Po zakupach z DM nadszedł czas na powolne testowanie nowości. Na pierwszy ogień poszedł lekki fluid do twarzy Balea, gdyż akurat w tym temacie wszystko mi się już pokończyło. Niestety mojego serca zdecydowanie nie podbił.
Fluid przeznaczony jest do każdej cery,ze wskazaniem raczej na suchą. Ma nawilżać i odżywiać skórę. Niestety już po składzie można się domyślić, że nic z tych rzeczy robił nie będzie. W szale zakupów w DM na to nie spojrzałam, a jedynie wrzuciłam do koszyka by przetestować.
Kosmetyk nawilża bardzo słabo, skóra nieprzyjemnie się po nim klei. Sam nie daje rady, zdecydowanie potrzebuję jeszcze kremu by skóra nie była ściągnięta. Jedyny plus to piękny zapach malin i niska cena (przynajmniej dużo nie straciłam).
Mam nadzieję że reszta zakupów z DM będzie nieco lepsza :).
Fluid przeznaczony jest do każdej cery,ze wskazaniem raczej na suchą. Ma nawilżać i odżywiać skórę. Niestety już po składzie można się domyślić, że nic z tych rzeczy robił nie będzie. W szale zakupów w DM na to nie spojrzałam, a jedynie wrzuciłam do koszyka by przetestować.
Kosmetyk nawilża bardzo słabo, skóra nieprzyjemnie się po nim klei. Sam nie daje rady, zdecydowanie potrzebuję jeszcze kremu by skóra nie była ściągnięta. Jedyny plus to piękny zapach malin i niska cena (przynajmniej dużo nie straciłam).
Mam nadzieję że reszta zakupów z DM będzie nieco lepsza :).








