Wild Arrows Blur Effect Nail Art

Kolejna propozycja z kolorem Caffe Latte. Bardzo lubię szarości na paznokciach. Uważam, że połączone z różem wyglądają uroczo i pasują do wszystkiego.
Dzisiejsze zdobienie w stylu blur effect i rapido art. Letnia, wesoła stylizacja. Rozmycie zostało wykonane nie akwarelą, a hybrydą i bazą Strong od Indigo Nails. Jest to nietypowy sposób, a wygląda obłędnie i jest banalny w wykonaniu. Musicie wypróbować :)!




Produkty jakich użyłam to

Protein Base - zawsze nadbudowuje nią płytkę. Produkt kultowy, recenzja TU 


 Caffe Latte Gel Polish- uwielbiam ten kolor! Idealnie wygląda sam jak i ze zdobieniami. Jeśli jesteś fanką szarości to musisz go wypróbować!

Discoteca Kiss Gel Polishbardzo delikatny róż z nutą fioletu.

Miss America Gel Polish - petarda z kolekcji Miami, róż

Neon Pink Gel Polish - prawdziwy, intensywny neonowy róż

Rose Quartz Gel Polish - kolor roku 2016, delikatny, pastelowy róż

Base Ultra Strong - dzięki swojej płynnej konsystencji idealnie rozmywa hybrydę, tworząc efekt akwareli

Żele Arte Brillante Indigo Nails <recenzja klik>
Black Poison - intensywna czerń

Malowałam pędzelkami:
Master Nail Art 004 - cienki włos, syntetyczny o długości około 6mm, dobrze rozkłada mi się nim kolor, maluje ornamenty, precyzyjne linie
Mater Nail Art 005 - bardzo cienki włos, niczym igła, idealnie precyzyjny, do cienkich linii
Aquarelle Sting - super do blur effect, wypełniania kolorem, rozmywania i cieniowania


Masz zamiar zrobić sobie takie pazurki? Koniecznie pochwal mi się efektem :)!
 Na fb, snapie  (lashnnail) czy insta oznaczając mnie przy stylizacji, a także wpisując hashtagi #indigo #indigonails :)

czwartek, 27 kwietnia 2017

Czytaj dalej » 10

Little Elephant Nail Art Tutorial

Było w klimatach Miami, a tym razem będzie na spokojnie. Dzisiejsze pazurki w kolorach szarości z uroczym, małym słonikiem są bardzo delikatne. Przypominają dziecięce rysunki, proste, trochę nierówne i takie mają być.  Bardzo proste i szybkie w wykonaniu. Zapraszam na film :)




Produkty jakich użyłam to

Protein Base - zawsze nadbudowuje nią płytkę. Produkt kultowy, recenzja TU 
 

 Caffe Latte Gel Polish- uwielbiam ten kolor! Idealnie wygląda sam jak i ze zdobieniami. Jeśli jesteś fanką szarości to musisz go wypróbować!
 
Żele Arte Brillante Indigo Nails <recenzja klik>
Pink Elephant - delikatny róż, również must have, występuje w prawie każdym moim zdobieniu :D
Black Poison - intensywna czerń
Lemon Cake - delikatny, żółty kolor. Bardzo go lubię, gdyż pięknie wygląda na pazurkach

Sugar Effect Indigo Nails - gównie do zdobień typu sugar, ale ja używam do wszystkiego. Mocna pigmentacja, współgra z arte brillante, pięknie rozjaśniając kolory po wymieszaniu,nadaje im też lekko rzadszej konsystencji.

Malowałam pędzelkami:
Master Nail Art 004 - cienki włos, syntetyczny o długości około 6mm, dobrze rozkłada mi się nim kolor, maluje ornamenty, precyzyjne linie
Mater Nail Art 005 - bardzo cienki włos, niczym igła, idealnie precyzyjny, do cienkich linii


Masz zamiar zrobić sobie takie pazurki? Koniecznie pochwal mi się efektem :)!
 Na fb, snapie  (lashnnail) czy insta oznaczając mnie przy stylizacji, a także wpisując hashtagi #indigo #indigonails :)



środa, 26 kwietnia 2017

Czytaj dalej » 12

Warsztaty ze stylizacji rzęs "Glammy Mess" - krótka relacja

Tak jak obiecałam, wracam do Was z krótką relacją z warsztatów, o których pisałam kilka postów wcześniej, a mianowicie warsztatów ze stylizacji rzęs Posh Lashes Glammy Mess.
Przedstawię Wam czym są warsztaty, jak przebiegają, kto może w nich uczestniczyć, co ze sobą zabrać i czy warto na nie pójść.
Zaczynamy!



Czym są warsztaty i jak przebiegają?

Warsztaty to zajęcia grupowe, w małych, kameralnych grupkach.
Glammy Mess polegają na poznaniu nowoczesnych technik stylizacji rzęs, by uzyskać modny efekt "bałaganu na oku",w stylu Kim Kardashian, imitujących rzęsy na pasku używane przy makijażu.
Składają się z części teoretycznej, gdzie poznajemy suche fakty dotyczące konkretnych stylizacji i części praktycznej, gdzie na swojej modelce wykonujemy daną stylizację.

Dla kogo są przeznaczone?

Warsztaty te przeznaczone są dla osób, które rozpoczęły już swoją przygodę ze stylizacją rzęs i dobrze posługują się techniką 1:1, a także 2-3D.

Co dają nam warsztaty?

-Poszerzenie swojej wiedzy z zakresu stylizacji rzęs o nowe efekty.
-Dotarcie do większego grona klientów, oferując najmodniejsze rzęsy w tym sezonie, a tym samym większe zyski.
- Konkurencyjność naszej oferty, gdyż jest to efekt nowy, który nie każda stylistka rzęs umie wykonywać.
-Na koniec warsztatów otrzymujemy certyfikat, potwierdzający zdobyte umiejętności.

Co zabrać ze sobą?

Pęsety na których najlepiej się nam pracuje i modelkę.

Gdzie można odbyć warsztaty?

Tu możesz przeczytać, gdzie i w jakich terminach odbywają się warsztaty.



Jeśli chodzi o warsztaty, w których uczestniczyłam to jestem bardzo zadowolona.
Szkoliła mnie Monika Urbańska - Instruktor Posh Lashes. Ciepła, przemiła, zarażająca pasją i dobrą energią, o ogromnej wiedzy na temat rzęs, wykonywania stylizacji, a także wszystkiego co ich dotyczy. Pasjonatka swojego zawodu.
Uczenie się od takich ludzi to czysta przyjemność!
Szkolenie odbyło się w Bydgoszczy, przy ulicy Dolina 29, w nowo otwartym centrum szkoleniowym, połączonym z dystrybucją produktów. 
Poznałam techniki wykonywania rzęs, o których nie miałam pojęcia wcześniej. Bardzo mi się spodobały i mam zamiar zacząć na nich pracować.
Wyłapałam triki, które przydadzą mi się w dalszej pracy. Monika uświadomiła mi też wiele na temat klejów do rzęs, warunków jakie powinny mieć, co im szkodzi i jak należy z nimi postępować (szacun za tak obszerną wiedzę w tym temacie!).
Rozmawiałyśmy o alergiach przy stylizacji, technikach i zawodzie. Nie ma pytań, na które Monika nie umiałaby odpowiedzieć!

Bez wahania polecę Wam te warsztaty, gdyż uważam, że zdecydowanie warto wziąć w nich udział! Jeśli jesteście zainteresowani warsztatami właśnie z Moniką Urbańską, to kolejne odbędą się 20 maja w Toruniu. Terminy innych instruktorów, w innych miejscowościach macie podane w linku wyżej.



O jakich warsztatach chcielibyście jeszcze przeczytać? Chcecie post, w którym uświadomię Wam na co zwracać uwagę przy wyborze szkolenia? Piszcie :)


Czytaj dalej » 2

Removable Liquid Base Indigo Nails - poznaj produkt #4

Removable Liquid Base, to ostatnia baza hybrydowa Indigo Nails, jaką chcę Wam przedstawić. Dedykowana jest do płytek trudnych - klientek cierpiących na problemy hormonalne, czy nadpotliwość, u których bazy tradycyjne nie sprawdzają się. Dzięki Liquid Base, manicure utrzyma się nawet do 5 tygodni.


Baza występuje w dwóch pojemnościach 5ml (29zł) i 10ml (55zł), w szklanych buteleczkach z pędzelkiem.
Jest całkowicie rozpuszczalna w removerze. Jej konsystencja jest bardzo rzadka, przez co należy nakładać ją na jeden paznokieć, a następie utwardzać w lampie, by nie zalała skórek. Czas utwardzania to 30s w lampach LED i dual LED, 2 minuty w lamie UV.
Zostawia bardzo dużą warstwę dyspersyjną, którą przed nałożeniem koloru należy delikatnie przetrzeć suchym pędzelkiem od żelu, lub wacikiem bezpyłowym. Uwaga- należy robić to ostrożnie, żeby nie zetrzeć całej warstwy, gdyż wtedy kolor może odprysnąć.


 Co tu dużo mówić, sprawdza się. Panie, którym hybryda nie trzymała się i odchodziła płatami, wreszcie mogą cieszyć się pięknymi paznokciami. Mi fajnie się nią pracuje, bo bardzo ładnie rozkłada się na paznokciu, a dzięki lampie dual led utwardza się w moment.
Jeśli cierpisz na nadpotliwość lub problemy hormonalne, a marzysz o paznokciach, które utrzymają się dłuugo to zdecydowanie baza dla Ciebie.

PODSUMOWANIE
-baza hybrydowa rozpuszczalna w removerze
-do trudnych płytek paznokcia, głównie klientek z problemami hormonalnymi, nadpotliwością
-bardzo rzadka konsystencja
-po pomalowaniu należy ją przetrzeć, ze względu na dużą dyspersję

UTWARDZANIE
30s lampy LED i dual LED
2min lampa UV

GDZIE KUPIĆ
na stronie głównej <klik>
u dystrybutorów <klik> 

Masz pytania co do bazy? Uważasz, że nie wyczerpałam tematu? Pisz w komentarzu, a chętnie odpowiem :)

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Czytaj dalej » 14

Flamingo King Nail Art Tutorial

A co jeśli tradycyjny babyboomer Ci się znudzi? Czy zdobienia będą wygadały na nim równie dobrze, jak na jednolitym kolorze? Pewnie! Dziś propozycja wiosenno-letnich paznokci, na których zamieszkał różowy flaming w nietuzinkowej koronie.


Jak zrobić podstawę, czyli babyboomer pokazywałam w poprzednim filmie <KLIK>.
Teraz zapraszam na Króla Flaminga. Bardzo prosty, a jednocześnie uroczy i modny w nadchodzącym sezonie. Inspiracji nową kolekcją Miami od Indigo Nails ciąg dalszy :)!




 Produkty jakich użyłam to:

Protein Base - produkt kultowy, recenzja TU

Żele Arte Brillante Indigo Nails <recenzja klik>
Like a Princess - dość mocny róż, uważam że to must have jeśli chodzi o te żele.
Pink Elephant - delikatny róż, również must have, występuje w prawie każdym moim zdobieniu :D
Black Poison - intensywna czerń

Sugar Effect Indigo Nails - gównie do zdobień typu sugar, ale ja używam do wszystkiego. Mocna pigmentacja, współgra z arte brillante, pięknie rozjaśniając kolory po wymieszaniu,nadaje im też lekko rzadszej konsystencji.

Malowałam pędzelkami:
Master Nail Art 004 - cienki włos, syntetyczny o długości około 6mm, dobrze rozkłada mi się nim kolor, maluje ornamenty, precyzyjne linie
Mater Nail Art 005 - bardzo cienki włos, niczym igła, idealnie precyzyjny, do cienkich linii

Kryształy Swarovski, które można dostać TU 



Masz zamiar zrobić sobie takie pazurki? Koniecznie pochwal mi się efektem :)!
 Na fb, snapie  (lashnnail) czy insta oznaczając mnie przy stylizacji, a także wpisując hashtagi #indigo #indigonails :)

piątek, 21 kwietnia 2017

Czytaj dalej » 12

Babyboomer krok po kroku

Szukasz paznokci eleganckich, a zarazem niecodziennych? Znudził Ci się tradycyjny french, a kolory nude przerobiłaś już wszystkie? Jeśli tak to dzisiejszy tutorial jest dla Ciebie! Nauczysz się robić tzw 'babyboomer", czyli białe ombre, na kolorze przypominającym łoże paznokcia.
Pazurki te wyglądają bardzo elegancko same w sobie. Nadają się na codzień jak i na bardzo wyjątkowe okazje np. ślub.
Świetnie prezentują się zarówno na długich i krótkich płytkach.

 

Są banalne w swojej prostocie i z pewnością, każdy poradzi sobie z ich zrobieniem. Grunt
jednak to dobre produkty, a przede wszystkich porządna gąbka specjalnie do ombre (gąbki do podkładu, czy zmywania naczyń nie nadają się, ze względu na inną teksturę).
Produkty jakich użyłam pochodzą z firmy Indigo Nails,.



Są nimi:

Protein Base - jako baza pod całą stylizację. Nadbudowałam nią płytkę paznokcia i zmatowiłam bloczkiem. O tym preparacie możesz przeczytać więcej TU

Natural Gel Polish - jako kolor bazowy, bardzo delikatny, w kolorze łoża paznokcia, z prawie niewidoczną drobinką, pięknie mieniącą się w słońcu. Hybrydę tą nałożyłam trzy razy, gdyż chciałam uzyskać efekt pełnego krycia, lecz do tego zdobienia w zupełności wystarczy dwa. Kto jak lubi.

Sugar Effect - czyli żel służący głównie do zrobień typu sugar effect, lecz nie tylko. Ja używam go do wszystkiego! Jest świetnie napigmentowany, przez co bajecznie się cieniuje.

Gąbki do ombre - niezastąpione, najlepsze gąbki do ombre jakie powstały. Bez włosków, nie kruszące się. Ważne info! - Koniecznie rozerwij gąbkę i cieniuj stroną wewnętrzną, powstałą po rozerwaniu i przyciskaj dość mocno, tylko wtedy zostawi ona piękne ślady i płynne przejścia.

Zaciskarka do tunelu - użyłam do trzymania gąbeczki, w tej chwili nie jest dostępna na stronie Indigo. Bez problemu gąbkę można trzymać w palcach, nie chciałam jednak zasłaniać widoku w kamerze stemplując całą ręką.

Top 3D Gloss- użyłam na koniec do zabezpieczenia całej stylizacji. Wspaniały połysk, nie matowieje z czasem i nie rysuje się. Posiada faktory UV. Koniecznie przetrzyj go cleanerem SuperShine dla pełnego błysku.



Masz zamiar zrobić sobie takie pazurki? Koniecznie pochwal mi się efektem :) Na fb, snapie  (lashnnail) czy insta oznaczając mnie przy stylizacji, a także wpisując hashtagi #indigo #indigonails :)



środa, 19 kwietnia 2017

Czytaj dalej » 13

Nowy dział na blogu - szkolenia + info Warsztaty Glammy Mess, czyli stylizacja rzęs na rockowo

Dlaczego poruszam temat warsztatów i szkoleń? Dostaję coraz częściej wiadomości, gdzie pytacie mnie o dobre szkolenia i warsztaty, a także to, gdzie ja zdobywałam swoją wiedzę. Postanowiłam zatem, dzielić się informacjami, kiedy wiem, że szykuje się coś fajnego, czy nowego. Takiej tematyki na blogach urodowych jeszcze nie widziałam, dlatego postaram się stworzyć tu miejsce, w którym możecie wyhaczyć ciekawe wydarzenia dla siebie.

Tak się składa, że na horyzoncie pojawiły się warsztaty ze stylizacji rzęs, na które się wybieram. Wszyscy znamy widok pięknych, równych wachlarzy na oczach. Kto jednak pomyślał, że prosta linia, to nie jedyny efekt jakiego oczekują klientki? Coraz częściej Panie pytają o niecodzienne stylizacje, lekko zadziorne, niegrzeczne, lecz stylowe, przypominające nieco wyglądem rzęsy używane przy makijażach, czyli popularne rzęsy na pasku.
Powiem szczerze, że obserwuję rzęsy zrobione tą metodą i cóż... spodobały mi się na tyle, że też chcę potrafić zrobić takie! Zapisałam się więc na warsztaty zatytułowane "Glammy Mess" z firmy Posh Lashes. Wybieram się w najbliższą sobotę do Bydgoszczy, ale warsztaty prowadzone są w całej Polsce, w różnych terminach, jakby ktoś był zainteresowany to zapraszam TU.
Relacja z warsztatów na pewno się pojawi, także śledźcie bloga. Ja jestem bardzo ciekawa jak będzie!

Czytaj dalej » 0

Base Gel Ultra Strong - poznaj produkt #3

Base Gel Ultra Strong, to baza hybrydowa od Indigo Nails, dedykowana do paznokci trudnych, głównie bardzo zniszczonych, na których hybryda nie trzyma się, . Posiada specjalną formułę "maksymalna przyczepność", której zadaniem jest przyciąganie koloru jak magnes.


Występuje w szklanej butelce z pędzelkiem, w pojemnościach 5ml (29zł) i 10ml (55zł). Jej konsystencja jest dość rzadka, dlatego należy uważać przy malowaniu, by nie zalać skórek. Najlepiej nie nakładać jej od razu na wszystkie 5 paznokci, a po kolei i utwardzać w lampie. Sprawi się zarówna lampa UV (czas utwardzania 2minuty), jak i lampy LED i dual LED (30sekund).

Ze względu na swoje właściwości, baza ta nie jest rozpuszczalna w removerze. Jeśli chcemy ją zdjąć trzeba ją po prostu spiłować delikatnie pilnikiem. Natomiast nie ma takiej potrzeby, gdyż zostawiona sama na paznokciach, utwardzi je i zabezpieczy przed urazami mechanicznymi.
Po pomalowaniu paznokci bazą należy delikatnie przetrzeć je suchym pędzelkiem do żelu, lub równomiernie przetrzeć wacikiem bezpyłowym, aby kolor rozprowadził się idealnie, nie tworzył smug i nie cofał w lampie. Baza posiada dużą dyspersję.


Lubię tą bazę, kiedy mam styczność z paznokciami bardzo zniszczonymi np. przez nieumiejętne zdjęcie żelu. Wiem, że zdecydowanie poradzi sobie nawet w takich przypadkach, a hybryda nie odpryśnie, ani nie zapowietrzy się. To że nie rozpuszcza się w removerze, również nie jest dla mnie przeszkodą, gdyż hybrydę ściągam frezarką, często nawet nie ruszając bazy,a uzupełniając ją i nakładając na to kolor.
Jeśli potrzebujesz bazy do ekstremalnych przypadków, koniecznie wypróbuj właśnie Base Gel Ultra Strong, a nie zawiedziesz się.

PODSUMOWANIE
-baza hybrydowa nie rozpuszczalna w removerze
-do trudnych płytek paznokcia, głównie bardzo zniszczonych
-maksymalna przyczepność do płytki i formuła przyciągająca kolor jak magnes
-rzadka konsystencja
-po pomalowaniu należy ją przetrzeć, ze względu na dużą dyspersję

UTWARDZANIE
30s lampy LED i dual LED
2min lampa UV

GDZIE KUPIĆ
na stronie głównej <klik>
u dystrybutorów <klik>

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Czytaj dalej » 2

Protein Base Indigo Nails - poznaj produkt #2

Wracam do bazy proteinowej, gdyż mimo wcześniejszego postu, dostałam ponad 50 (!) prywatnych wiadomości od Was, dotyczących właśnie jej. Dziś mam nadzieję, że uda mi się rozwiać wszelkie wątpliwości w tym temacie.
Na wstępie warto zaznaczyć, że baza proteinowa dostała nagrodę Beauty Award za najlepszy produkt roku 2016 w kategorii "preparaty do stylizacji paznokci", także warto przyjrzeć się jej bliżej i przeczytać cały wpis, gdyż być może chowa się w nim Wasz przyszły hit.

  
Protein Base, czyli baza proteinowa od Indigo Nails występuje w szklanych butelkach z pędzelkiem. Dostać ją można w dwóch pojemnościach - 5 (29zł) i 10ml (55zł).
Jest to baza hybrydowa, lecz nieco twardsza niż inne bazy. Można nałożyć ją również pod żel.
Dzięki swoim właściwościom (twardości i dużej gęstości) nadaje się do przedłużania paznokcia do 3mm, nadbudowania krzywej C, odbudowania uszkodzonej płytki a także wyrównania jej. Można także uzupełnić nią paznokcie żelowe.
Jest całkowicie rozpuszczalna w removerze, aczkolwiek rozpuszcza się dłużej, niż baza Removable, ze względu na twardość, jak i również na to, że często kładziemy jej po prostu więcej w celu nadbudowania.
Utwardza się w lamie UV (2min) LED i dual LED (po 30s).


Jeśli chodzi o konsystencję, to baza ta jest gęsta, dzięki czemu idealnie nadaje się do nadbudowywania i przedłużania. Pracuje się nią bajecznie łatwo. Nie zalewa skórek, dobrze rozprowadza się po paznokciu.
Bazę nakładamy na wcześniej przygotowany paznokieć, taki jak przygotowujemy go pod hybrydę. Jeżeli kładziemy jej tylko jedną cienką warstwę, kolor możemy położyć od razu na dyspersję. Nie cofnie się w lampie. Jeśli natomiast nakładasz dwie warstwy bazy, nadbudowujesz, czy przedłużasz paznokcia, trzeba przetrzeć bazę cleanerem i zmatowić bloczkiem, lub opracować pilnikiem.

Skład bazy znaleźć możemy na każdym jej opakowaniu, z tyłu. Znajdują się w niej odżywcze proteiny, których zadaniem jest uzupełnienie ubytków w paznokciu, a tym samym ochrona jej i wzmocnienie.
Delikatna formuła bazy jest w 100% bezpieczna dla naturalnej płytki paznokcia.


Baza ta ma doskonałą przyczepność do płytki paznokcia, nawet w przypadkach ciężkich- osób z bardzo zniszczonymi paznokciami, czy problemami hormonalnymi - radzi sobie bardzo dobrze.
Można nosić ją samą, bez koloru, tylko dla wzmocnienia paznokci (tzw. "zabieg proteinowy"). 

Ja bardzo sobie ją chwalę i w chwili obecnej noszę na pazurkach cały czas. Nadbudowuję swoje paznokcie, które niestety z natury rosną w górę. Dzięki tej bazie, mogę skorygować ich kształt, nadbudowując je tak, by nie było widać nierówności i wklęsłości.
Świetnie chroni paznokcie. Nie łamią się, są mocne i mogę wyhodować je bardzo długie. Zdecydowanie polecam! Moje serducho podbiła i jest moim hitem, jeśli chodzi o bazy hybrydowe.

PODSUMOWANIE
-Protein Base to baza hybrydowa nadająca się pod żel
-można nią nadbudować krzywą C
-można nią przedłużyć paznokcie do 3mm
-jest całkowicie rozpuszczalna w removerze
-posiada odżywcze dla paznokci proteiny
-chroni i wzmacnia płytkę
-radzi sobie również z paznokciami trudnymi (problemy hormonalne, zniszczone paznokcie)

UTWARDZANIE
30s lampa LED i dual LED
2min lampa UV

KOSZT
29zł 5ml
55zł 10ml

PRODUKT KUPIĆ MOŻNA
na stronie <klik>
u dystrybutorów <klik>

Masz pytania odnośnie tej bazy? Uważasz, że coś pominęłam? Daj mi znać w komentarzu! :)

Czytaj dalej » 31

Wesołych świąt!



Wesołych, radosnych świąt Wielkiej Nocy, kolorowych pianek i mokrego Dyngusa :)
U mnie koszyczek nieco inny, bo to jedyne co zdążyłam na święta paznokcie i rzęsy ;)

sobota, 15 kwietnia 2017

Czytaj dalej » 2

Indigo Nails Removable Base - poznaj produkt #1

W pierwszym wpisie postanowiłam przybliżyć Wam bazę hybrydową, pierwszą jaką w swojej ofercie Indigo Nails miało, czyli Removable Base.
Chcę, by posty miały ręce i nogi, toteż przejdziemy od baz, przez lakiery, a następnie topy. Później zaczną pojawiać się żele i cała reszta wspaniałości od #IndigoNails:).


Baza ta dostępna jest w dwóch pojemnościach (5 i 10ml), w butelce szklanej. Wygodny pędzelek ułatwia jej aplikację. Bazę aplikujemy po wcześniejszym przygotowaniu płytki paznokcia, pod lakier hybrydowy.
Utwardza się zarówno w lampie UV, jak i LED, oraz dual LED.
Konsystencja tej bazy jest średnio-gęsta przez co łatwo się nią pracuje. Nie ma problemu z zalewaniem skórek, gdyż nie spłynie nam na nie.
Baza nie cofa się w lampie, za co ogromny plus. Dyspersja jaką zostawia, nie jest na tyle duża by trzeba było przecierać ją wacikiem, kolor nam się nie cofnie.
Jest całkowicie rozpuszczalna w removerze.  Schodzi bardzo ładnie, szybko, w żaden sposób nie uszkadzając płytki paznokcia.
Producent obiecuje trwałość manicure nawet przez 6 tygodni! Muszę przyznać,że jest to prawda. Baza trzyma idealnie, choć wyjątek stanowią osoby z problemami hormonalnymi, u których nie zawsze trwałość jest aż tak dobra, lub osoby z bardzo zniszczoną płytką paznokcia (ale po pierwsze nie jest to żadna wada, gdyż takim osobom manicure ma prawo trzymać się krócej, a po drugie do baz dla takich osób przejdziemy w kolejnych wpisach, gdyż i takie Indigo ma w swojej ofercie).
Jedna cieniutka warstwa plus kolor wygląda bardzo naturalnie na pazurkach. Przy łamliwych  płytkach warto położyć jej dwie warstwy, które bardzo ładnie utwardzą paznokcie.
Bazy używam bardzo długo, bo od około 3lat i lubię używać jej nadal.  Wypróbowałam na różnych pazurkach i muszę przyznać, że w sumie nigdy mnie nie zawiodła. Zdecydowanie polecam.


PODSUMOWANIE:
-baza nadaje się do manicure hybrydowego i trzyma bardzo długo (nawet do 6 tygodni)
-ułatwia aplikację koloru 
-rozpuszcza się w removerze
-dzięki dość gęstej konsystencji łatwo się na niej pracuje
-posiada delikatną formułę dla naturalnej płytki
-utwardza i chroni paznokcie

UTWARDZANIE
30s w lamie LED i dual LED
2minuty w lampie UV 

KOSZT BAZY
29zł 5ml
55zł 10ml

PRODUKT KUPIĆ MOŻNA
na stronie głównej KLIK
u dystrybutorów KLIK

Masz pytanie odnośnie tej bazy? Uważasz, że temat nie został wyczerpany? Zapytaj w komentarzu, a na pewno Ci odpowiem i doradzę! :)

#indigo #indigonails

piątek, 14 kwietnia 2017

Czytaj dalej » 12

KONKURS z Indigo Nails!

Zapraszam na mój fanpage, gdzie odbywa się konkurs z produktami Indigo Nails Lab


A co mamy do wygrania? Moich faworytów!
Protein Base - najlepsza baza hybrydowa wszechczasów
Crystal Top - połysk petarda!
Serenity - kolor roku 2016
Los Flamingos - niewątpliwie kolor tego lata
Marilyn - najpiękniejsza, malinowa czerwień
Ibiza Chill - idealny morelowy odcień na lato
Vitamin C - cudowny pomarańcz
do tego pędzelek 004, którym namalujemy wszystko
Meta manix i rożowa syrenka!


czwartek, 6 kwietnia 2017

Czytaj dalej » 4

Galaxy Unicorn Nail Art Tutorial

Tak jak myślałam, kolejny musiał być jednorożec i to w połączeniu z kolorem Call Me A Unicorn z nowej kolekcji Indigo Nails sygnowanej nazwiskiem Natalii Siwiec :). Zatem zapraszam do oglądania :)








 A już dziś na fanpage bloga KONKURS! Gdzie to wygrania będzie zestaw kosmetyków Indigo! Zapraszam zatem na facebooka do wzięcia udziału :)
Czytaj dalej » 12

Indigo Nails Lab pod lupą, czyli seria "poznaj produkt"

Jako, że wpisy o produktach Indigo Nails czytacie bardzo chętnie, a także zadajecie mi masę pytań w wiadomościach prywatnych odnośnie tych kosmetyków, postanowiłam przygotować dla Was serię "poznaj produkt", gdzie będą one opisywane. Dostaniecie masę informacji, zarówno suchych faktów, jak i opisy mojego doświadczenia z produktami, których używałam.
Czy macie coś o czym chlelibyście przeczytać najpierw? Może macie pytanie odnośnie konkretnych produktów? Piszcie w komentarzach, a ja postaram się na wszystkie odpowiedzieć :)!


A tu wcześniejsze wpisy dotyczące:

Hybryd
Protein Base
Take Your Time & Light Rose 
Arte Brillante
Zestawu Startowego
Frezarek 
Frezy Style 1 i 2 

Jeśli trzeba rozwinąć jakiś temat, również dajcie znać :)

Przy okazji tego posta, warto wspomnieć czemu wybrałam Indigo Nails, jako firmę na której chcę pracować, którą chcę Wam przybliżyć i polecić.
Moja przygoda z Indigo zaczęła się, kiedy to koleżanka zaciągnęła mnie na pierwsze moje indigowe szkolenie. Było to w październiku 2014 roku. OP Art & Iconic Design - tak właśnie brzmiał tytuł szkolenia, a właściwie warsztatów ze zdobień. 
Poszłam i przepadłam.
Po pierwsze sposób prowadzenia szkolenia, przez cudowną Monikę Urbańską - Indigo Educator Bydgoszcz, bardzo mi się spodobał. Wreszcie szkolenie, gdzie ktoś interesuje się jak ci wychodzi i w czym ci pomóc, a do tego przekazuje masę wskazówek i trików, żeby zdobienie wyglądało jeszcze lepiej. A dodatkowo babeczka jest przesympatyczna!
Po drugie produkty, dzięki którym można na paznokciach wyczarować dosłownie wszystko! Pamiętam jak pierwszy raz dostałam do ręki pędzelek Indigo i jak wspaniale mi się nim pracowało, w porównaniu do innych, które miałam w swojej kolekcji. Sugar i Paint gel, którymi pracowałyśmy na szkoleniu, od razu wylądowały na mojej liście zakupów, razem i kilkoma kolorami hybryd, które były tak świetnie napigmentowane i o takiej konsystencji, że wreszcie nic nie spływało i słuchało się mojego zamysłu ;).
I to była miłość od pierwszego użycia i od pierwszego szkolenia.
Spodobało mi się na tyle, że obecnie jestem po 14 różnych szkoleniach przeprowadzonych przez instruktorki Indigo. Każde z tych szkoleń rozwinęło moje umiejętności, podwyższyło poprzeczkę i sprawiło, że dalej chcę kształcić się w tym kierunku. 
Posiadam w swojej kolekcji ponad 100 kolorów hybryd, około 30 gel brushy, kilkanaście żeli arte brillante, pędzle do zdobień i żelu, frezy, frezarki, lampy i akcesoria.
I wiecie co jest w tym niesamowite? Że żaden produkt który posiadam mnie nie zawiódł i żadne szkolenie nie okazało się być niepotrzebnym!
Dlatego właśnie, chcę zarazić Was indigoholizmem, na który zapadłam i pokazać produkty, które poradzą sobie z najtrudniejszymi zadaniami i na pewno Was nie zawiodą!

wtorek, 4 kwietnia 2017

Czytaj dalej » 12

Paleta Androgyny Jeffree Star Cosmetics

Mój najnowszy i jakże wyczekiwany zakup - paleta Androgyny od Jeffree Star Cosmetics. Kto śledzi mojego bloga, ten wie, że kosmetyki Jeffrego Stara cieszą mnie najbardziej. Nie mogłam zatem odpuścić kupna tej palety i kiedy tylko pojawiła się w Polsce, na colorsvibe.pl, musiała być moja.


Paleta Androgyny to pomysł Jeffrego na paletę nude, do makijaży dziennych, ale nie tylko.
Znajdziemy w niej 10 dużych cieni, napigmentowanych bardzo, bardzo mocno.
Kolory są niesamowite, choć może Military, czyli kolor żołnierskiej zieleni mi osobiście nie odpowiada. Ale może jeszcze się przekonam i wykorzystam go kiedyś.
Dominatrix,czyli ciepły, czekoladowy brąz i Fetish, czyli piękne bordo to moje ulubione kolory.
Cienie blendują się niesamowicie. Na powiekach utrzymują doskonale (na bazie Inglot eyeshadow keeper).


Paleta ma również piękne opakowanie. Dość masywne, różowe, przypominając krokodylą skórę. Urocze i typowe dla Jeffrego. W środku znajdziemy lusterko, przyozdobione ornamentami.


Koszt palety to 239zł. Jest to produkt wegański i nie testowany na zwierzętach. Zdecydowanie warta swojej ceny!

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Czytaj dalej » 11