The Body Shop masełko do ust mango

Po  rewelacyjnej Tołpie, której recenzje można zobaczyć TU przyszedł czas na wypróbowanie czegoś nowego. Już od dawna miałam ochotę na jakiś produkt The Body Shop, więc padło na masełko do ust mango. Dużego wyboru niestety nie było i truskawkowego, na które się czaiłam nie dostałam, ale mango też jest ok.


Produkt zamknięty jest w ślicznym, plastikowym, odkręcanym pudełeczku o pojemności 10ml.
Jego zapach jest intensywny,słodki i przyjemny.
Konsystencja fajna, treściwa i wystarczy niewiele produktu by posmarować usta. Jest więc dość wydajny.
Nałożony na usta wygląda naturalnie i pozostaje na nich długo.


Przejdźmy do działania, które jest bardzo dobre. Masełko nawilża i doskonale odżywia.
Radzi sobie z mocno przesuszonymi ustami pełnymi suchych skórek. Używam go głownie na noc i rano moje usta nie wymagają natychmiastowego posmarowania, co przy innych produktach się zdarza.
Kosztuje około 23zł, co może i nie jest bardzo niską ceną, ale myślę,że warto za nie tyle zapłacić.
Na 100% wrócę do tego masełka jeszcze nie raz, może tylko w innej wersji zapachowej :)

poniedziałek, 21 lipca 2014

Czytaj dalej » 23

Keratynowe prostowanie włosów - Encanto Brazilian Keratin

Czym jest keratynowe prostowanie włosów?
Keratynowe prostowanie włosów to przede wszystkim zabieg odżywczy i pielengacyjny dla włosów, którego efektem ubocznym jest ich wyprostowanie. Polega na zaprasowywaniu w pasma włosów keratyny, która szczelnie otacza włos. Dzięki temu dochodzi do wygładzenia włosów, zredukowania ich nadmiernej puszystości, odżywienia i poprawienia wyglądu włosów.
 Ludzie, zupełnie niesłusznie, często mylą ten zabieg z zabiegiem trwałej prostującej. Różnica pomiędzy prostowaniem chemicznym a keratynowym jest znaczna:
Metoda opiera się na keratynie, stanowiącej naturalny budulec włosa. Jest to podstawowa cecha odróżniająca tę metodę od tzw. trwałej prostującej, w której substancja chemiczna powoduje zrywanie mostków dwusiarczkowych i niszczenie struktury włosa. Metoda keratynowa zaś nie ingeruje we wnętrze włosa, więc nie ma ryzyka zniszczenia jego struktury.


Na jakich włosach możemy przeprowadzić zabieg?
Zabieg Encanto możemy przeprowadzić na każdych włosach, również, a może i tym bardziej, na włosach zniszczonych, rozjaśnianych, farbowanych czy po trwałej, gdyż im bardziej zniszczone włosy, tym efekt zabiegu jest bardziej zjawiskowy. Fryzura, czy długość włosów nie ma znaczenia, zabieg można wykonać na każdych włosach.

Ile utrzymuje się efekt?
Efekt zabiegu utrzymuje się od 3 do 6 miesięcy.

Przeciwwskazania
Jeśli chodzi o przeciwwskazania do wykonania zabiegu jest to okres 2 tygodni po farbowaniu włosów. Nie można ich również farbować 2 tygodnie po wykonaniu prostowania keratynowego. 
Zabieg nie jest polecany również kobietom w ciąży. 

 Jak dbać o włosy po zabiegu?
Aby efekt zabiegu utrzymał się na naszych włosach jak najdłużej musimy przestrzegać pewnych zasad:
Szampony muszą być łagodne, nie mogą zawierać soli ani ostrych detergentów np. Babydream z Rossmanna. Najbardziej szkodzącymi składnikami, których musimy wystrzegać się w szamponach są Sodium Laureth Sulfate i Sodium Chloride, które powodują wypłukanie keratyny i efekt zabiegu nie będzie widoczny już po kilku myciach.
Odżywki natomiast nie mogą zawierać silikonów – przede wszystkim tych, które wymagają użycia SLS lub SLES do zmycia. Dobrze, żeby w składzie odżywki była keratyna.
Produkty do stylizacji nie powinny zawierać alkohol denat. Należy unikać również wysokich temperatur, czyli najlepiej nie używać prostownicy ani lokówki. 
Wskazane jest suszenie włosów na płaskiej szczotce, zimnym strumieniem, co spowoduje nasze włosy będą wtedy gładsze i prostsze.

 Efekt

Przed:


Po:

 




Kurs zrobiony, kosmetyki Encanto już w drodze, zatem zapraszam już niedługo na zabieg keratynowego prostowania włosów do Mobilnego Gabinetu Kosmetycznego Diament

czwartek, 17 lipca 2014

Czytaj dalej » 65

Bielenda Pharm trądzik - recenzja całej serii (emulsja do mycia twarzy, krem na noc, krem na dzień, tonik)

Dziś recenzja jednych z lepszych produktów, jakie miałam okazję ostatnio używać.  A są nimi kosmetyki z serii Bielenda Pharm trądzik:
-antybakteryjna emulsja do mycia twarzy
-antybakteryjny tonik normalizujący
-antybakteryjny krem redukujący trądzik na noc
-krem-żel matujący na dzień


W skład serii wchodzą 4 kosmetyki przedstawione na zdjęciu. Od producenta:

 "Bielenda PHARM to specjalistyczna linia dermokosmetyków wyróżniająca się precyzyjnym, wręcz medycznym podejściem do problemów skóry, mocno skoncentrowanymi składnikami aktywnymi, cenionymi przez lekarzy dermatologów w profilaktyce trądziku oraz innowacyjnymi, specjalnie opracowanymi recepturami, ukierunkowanymi na konkretny problem i skuteczne działanie.

WSKAZANIA: cera mieszana, tłusta, łojotokowa narażona na powstawanie widocznych zmian trądzikowych, zaskórniki, błyszcząca i podrażniona skóra, zatkane i rozszerzone pory."
  
Składnikami aktywnymi są tu:
    Fiołek Trójbarwny
    Kompleks NMF
    Kwas Migdałowy
    Kwas Laktobionowy
    Niacinamide (Witamina B3)
    Cynk
    Glinka zielona


Jak widać kremy są już na wykończeniu, gdyż z całej serii to je kupiłam jako pierwsze, więc może najpierw o nich.

ANTYBAKTERYJNY KREM NA NOC REDUKUJĄCY TRĄDZIK


Krem bardzo fajny, kupujemy go w kartonowym opakowaniu, zawiniętym folią za około 20zł. Ja kupiłam w jednym z większych Rossmannów.
Krem ma 50ml pojemności. Jak widać opakowanie zamykane jest na zatrzaśnięcie, co w porównaniu do tubek odkręcanych jest bardzo wygodnym rozwiązaniem.
Jeśli chodzi o zawartość tubki jestem bardzo zadowolona. Krem ma fajną konsystencję, nie za ciężką. Zapach również na plus, delikatny, przyjemny.
Co do działania to dobrze nawilża skórę (z suchymi skórkami -uroki alergii na pyłki, sobie nie poradzi,ale ogólnie jest ok).
Na pewno ładnie normalizuje, co zauważyć mogłam rano, kiedy moja skóra po stosowaniu tego kremu nie świeciła się jak zazwyczaj.
Nie zapycha i zwęża pory. Delikatnie złuszcza naskórek i łagodzi podrażnienia.
Nie mam trądziku, natomiast często pojawiają mi się niemiłe niespodzianki na twarzy, z którymi cała seria poradziła sobie świetnie i teraz pojawia się ich już zdecydowanie mniej, więc ten krem na pewno miał w tym udział.
Czy likwiduje przebarwienia, niestety nie jestem w stanie powiedzieć, gdyż po prostu ich nie mam, patrząc jednak na skład możliwe jest,że działa i w tym zakresie.

ŻEL-KREM MATUJĄCY NA DZIEŃ


Również bardzo fajny. Delikatna, lekka konsystencja faktycznie żelowo-kremowa, sprawia,że idealnie nadaje się pod makijaż, nie roluje się na twarzy i nie warzy z podkładem.
Opakowanie identyczne jak w przypadku kremu na noc, pojemność 50ml.
Zapach również taki sam. 
Krem bardzo ładnie matuje na długi czas. Nawet bez podkładu i pudru twarz wygląda bardzo ładnie.
Zwęża pory i nie zapycha.
Nie mam trądziku,jak już wypominałam wcześniej,  natomiast często pojawiają mi się niemiłe niespodzianki na twarzy, z którymi cała seria poradziła sobie świetnie i teraz pojawia się ich już zdecydowanie mniej, więc ten krem na pewno miał w tym udział.

ANTYBAKTERYJNY TONIK NORMALIZUJĄCY


 Świetny tonik do skór tłustych i mieszanych za niewielkie pieniądze (około 14zł). Pojemność to 200ml. Butelka bardzo praktyczna, nie wylewa się z niej za dużo, ani za mało. Konsystencja toniku jest wodnista.
Zapach bardzo przyjemny, jak cała seria Bielendy.
W składzie nie znajdziemy alkoholu, przez co skóra nie jest wysuszona i ściągnięta.
Tonik ten koi, łagodzi i  delikatnie, ale dokładnie oczyszcza skórę. Usuwa nadmiar sebum. Na pewno wpłynął na to,że na mojej twarzy wypryski pojawiają się sporadycznie.

ANTYBAKTERYJNA EMULSJA OCZYSZCZAJĄCA TWARZ


Duża tuba, w której mieści się 150g produktu. Ma on dość rzadka konsystencję,ale jeśli będziemy trochę uważać z dozowaniem, wystarczy na długo, bo niewielka kropla potrzebna jest do umycia całej twarzy.
Emulsja ładnie oczyszcza z zanieczyszczeń i resztek makijażu. Nie wysusza, nie podrażnia i nie ściąga skóry.
Po użyciu twarz jest odświeżona i lekko nawilżona.
Bardzo przyjemna w stosowaniu.


Podsumowując, cała seria przypadła mi do gustu. Spowodowała,że wypryski pojawiają się sporadycznie, a pory zostały zwężone. Obecnie stosuję Ziaja Liście Manuka i jeżeli ta seria się nie sprawdzi pewnie powrócę do Bielendy Pharm



Zapraszam :)
www.mobilna-kosmetyczka.olsztyn.pl

czwartek, 10 lipca 2014

Czytaj dalej » 27

Nowości kosmetyczne

Dziś trochę kosmetycznych nowości jakie zagościły u mnie ostatnio:


A są nimi
Krem pod prysznic Nectar of Nature z mleczkiem migdałowym i musem brzoskwiniowym, oraz odżywka do włosów również Nectar of Nature nawilżająca.


Suche szampony Batiste, które teraz kupić można w Biedronce za 10,99zł


Dezodorant AXE Anarchy dla kobiet, który od razu bardzo mnie zaciekawił


I standard czyli Casting L'oreal w kolorze granatowa czerń, którym już niedługo odświeżę swój kolor. A jeśli już mowa o włosach, zaczęłam właśnie kurację drożdżami i mam nadzieję,że dzięki temu zaczną rosnąć szybciej.
Co do kuracji Skrzypovitą postanowiłam, że wypowiem się dopiero po 3 miesiącach, gdyż przez 42 dni na jakie wystarczyło mi 1 opakowanie nie zdążyła jeszcze porządnie zadziałać.







 P.S. zapraszam :)

czwartek, 3 lipca 2014

Czytaj dalej » 45

Nivea Fruity Shine Watermelon czyli arbuzowa pomadka Nivea

Kiedy tylko pojawiły się w sklepie musiałam je mieć, zarówno wersję arbuzową jak i brzoskwiniową pomadek Nivea. Bardzo lubię te pomadki, toteż nowe wersje na lato bardzo mnie zaciekawiły.
Koszt jednej to około 9-10zł. Dziś ocenię arbuzową.


Zamknięta w estetycznym opakowaniu pomadka, ma pojemność 5,5ml (4,8g). Opakowanie jest odporne na wszelkie noszenie w torebce, kurtce, kieszeni i nie pęknie nam tak łatwo, co dla mnie (niemal w każdej torebce, kurtce noszę pomadkę ochronną) jest dużym plusem.


Pomadka ma mocno różowy kolor i taką też poświatę, jednak delikatną, zostawia na ustach. Osobiście nie przepadam za takim kolorem u siebie, u innych może on jednak wyglądać całkiem uroczo, bo zasadniczo jest bardzo ładny.
Pachnie arbuzowo, dość chemicznie,ale nie brzydko.


Jeśli chodzi o nawilżenie i odżywienie ust, to efekt jest raczej przeciętny. Z suchymi skórkami i mocno popękanymi ustami sobie nie poradzi, ale na pewno lekko nawilży. Konsystencja fajna, zbita, nie mażąca, przez co kosmetyk jest bardzo wydajny.
Jeśli chodzi o tą pomadkę, mojego serca nie podbiła, jak jej brzoskwiniowa siostra, o której już niedługo. Ale na mało wymagających ustach i osobach, które lubią różową poświatę sprawdzi się idealnie.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Czytaj dalej » 20

Ziaja liście manuka zapowiedź testów

Witam! Dziś krótka zapowiedź testów nowej serii kosmetyków wypuszczonych przez firmę Ziaja. Mowa o Ziaja  seria oczyszczanie, liście manuka, która przeznaczona jest do cery mieszanej i tłustej.

Można w niej znaleźć
-żel z peelingiem oczyszczający pory
-żel myjący normalizujący
-tonik zwężający pory
-pastę do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom
-krem nawilżający balans korygująco-ściągający SPF 10 ochrona niska
-krem mikrozłuszczający z  kwasem migdałowym na noc
-reduktor zmian potrądzikowych wysoka koncentracja substancji aktywnych

Ja zaopatrzyłam się w dwa zastawy 1produkt +1gratis. I tak w koszyku znalazł się krem mikrozłuszczający plus pasta oczyszczająca, a także krem nawilżający plus tonik zwężający pory. Za każdy z zestawów zapłaciłam 11zł, także cena bardzo przystępna.


Mam nadzieję,że kosmetyki te sprawdzą się równie dobrze jak seria Bielenda pharm do cery trądzikowej, której recenzja pojawi się lada dzień.

piątek, 27 czerwca 2014

Czytaj dalej » 28

Mobilny Gabinet Kosmetyczny DIAMENT



Zapraszam serdecznie na stronę mojego gabinetu kosmetycznego DIAMENT.  Znajdziecie tam pełną ofertę zabiegów.

Niedługo na blogu konkurs, do wygrania będzie voucher na zabieg kosmetyczny. Podoba Wam się pomysł? Szczegóły wkrótce :)


wtorek, 24 czerwca 2014

Czytaj dalej » 12