3 modne hybrydowe kolory tej wiosny

Jak zwykle wiosną, chce nam się koloru. Po smutnej zimie pora na coś wesołego, również na paznokciach. Chętnie wybieramy kolory żywe, dość jaskrawe, ale również te nieco bardziej stonowane, pastelowe.
Co się teraz nosi na pazurkach? Jaki kolor wybrać? Jakie są najczęściej noszone i co zapowiada się ciekawie?
W dzisiejszym poście pokażę 3 kolory, w których moje klientki zakochały się tej wiosny.


Top 3 tej wiosny u moich klientek to...

Numer 3  SANTORINI
Santorini to piękny, chabrowy granat. Mi kojarzy się z greckimi wakacjami. Wygląda pięknie z dodatkiem bieli, jak i sam. Nie było dnia, żeby nie zagościł u którejś z Pań.



Numer 2 SERENITY

Serenity, czyli kolor roku. Delikatny błękitno-lawendowy,  z nutką szarości, pastelowy niebieski. Piękno samo w sobie. Klasyczny, elegancki, pasujący na codzień jak i większe wyjścia. Świetnie wygląda sam, jak i przy innych kolorach. Z numerem jeden, o którym za chwilę, komponuje się idealnie!



Numer 3 Rose Quartz

Numer jeden to oczywiście Rose Quartz, czyli kolor wybrany kolorem roku przez instytut Pantone. Nie mogło być inaczej. Piękny, pastelowy róż króluje na paznokciach kobiet. Dobrze sprawdza się sam jak i w duecie z innym kolorem lub delikatnymi zdobieniami.



Który podoba się Wam najbardziej?



poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Czytaj dalej » 28

Alverde olejek anycellulitowy cytryna i rozmaryn

Olejek Alverde udało mi się przywieźć z Węgier, z drogerii DM. Ocenię go dziś pod względem działania na włosy i paznokcie, gdyż nie używam go do zwalczania cellulitu.


Olejek dostajemy w kartonowym pudełeczku. W nim mieści się butelka o pojemności 100ml z wygodną pompką.
Zawartość butelki to w kolejności oleje:
    olej sojowy,
    olej rozmarynowy,
    olej cytrynowy,
    olej jałowcowy,
    olej cyprysowy,
    olej jojoba,
    olej ze słodkich migdałów,
    olej z pestek brzoskwini,
    olej z pestek moreli



Nie mam niestety pojęcia ile dokładnie mnie kosztował, ale przypuszczam,że nie więcej niż 30zł.
Ma przyjemny cytrynowy zapach. 



Olejku używam regularnie na włosy i paznokcie i muszę przyznać, że nieźle sobie radzi.
 Jeśli chodzi o włosy, to wyraźnie widać,że po jego użyciu są one nawilżone i odżywione. Nie plączą się, nie puszą, są sypie i gładkie. Delikatny, cytrynowy zapach pozostaje na nich nawet po umyciu.

Olej sprawdza się również przy olejowaniu paznokci (więcej o olejowaniu przeczytasz TU KLIK).Skórki są nawilżone i nie narastają jak szalone, pazurki mocne, a przyrost spory.
Polecam :)! Przy następnej okazji na pewno kupię go ponownie.








niedziela, 17 kwietnia 2016

Czytaj dalej » 9

Air Blue Smoky Eyes krok po kroku

Tak, jak wczoraj zapowiadałam, zapraszam na film makijażowy, a w nim krok po kroku, jak wykonać smoky eyes z niebieskim akcentem.




Zapraszam :)


wtorek, 12 kwietnia 2016

Czytaj dalej » 17

Diamentowa Kosmetyczka na You Toube - zapowiedź kanału

Stało się, od dziś będziecie mogli znaleźć mnie również na YT :)
Filmiki dotyczyć będą makijażu, a także zdobień na pazurki, czyli co i jak krok po kroku.
Serdecznie zapraszam :)







poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Czytaj dalej » 9

Szkolenie w Makeupowni

Dziś przychodzę pochwalić się makijażami jakich miałam okazję nauczyć się na szkoleniu u mistrzyni, czyli Marzeny Tarasiewicz z olsztyńskiej Makeupowni.






niedziela, 10 kwietnia 2016

Czytaj dalej » 5

Pędzle do zdobienia paznokci - jakie wybrać, jak o nie dbać?

Pędzelków do zdobienia paznokci wypróbowałam już trochę. Od tańszych po droższe. Mój pierwszy zestaw był totalnym niewypałem, kilka kolejnych pędzelków również. Za grube, za krótkie, włosie rozchodziło się na boki. Gdy już znalazłam swój ideał i wiem na co powinno się zwracać uwagę przy wyborze, jak o niego dbać, by go nie zniszczyć i by służył nam przez długi czas, chętnie się z Wami tą wiedzą podzielę .


NA CO NALEŻY ZWRACAĆ UWAGĘ PRZY WYBORZE PĘDZELKA DO ZDOBIENIA PAZNOKCI?

Na rodzaj włosia - syntetyczne lub naturalne. Syntetyczne pędzelki nadają się bardziej do zdobień żelami lub hybrydą, naturalne natomiast do farbek.

Na kształt włosia - nie polecam kupowania pędzelków, które mają nierówne, odkształcone włosie lub zbyt sztywne.  Włoski powinny schodzić się w jednym punkcie i nie odstawać od siebie

Na zabezpieczenie włosia - fajnie by pędzelek posiadał choćby malutką,plastikową zatyczkę na włosie. Bez odpowiedniego zabezpieczenia, jeśli pędzel przechowywany jest w piórniku, bądź przenoszony, w rożne miejsca, można go uszkodzić, odkształcając włosie. Super, jeśli chowany jest w skuwkę jak długopis.

Na długość włosia - tu już zupełnie indywidualnie, czym komu lepiej się pracuje. Zasada jest jednak taka, że do cienkich linii włos nie powinien być za krótki (np. 4mm jest długością dość małą i nie do końca sprawdzi się przy bardzo cienkich liniach).  Osobiście używam pędzelka, o długości włosia 6mm, niemal do wszystkich zdobień i nie mam z tym problemu.

Na grubość włosia - nie powinno być za grube. Pędzelki do zdobień powinny być dość cienkie, z końcówką niemal jak igła.


CZEGO NIE POLECAM?

Zdecydowanie nie polecam pędzelków pakowanych po X sztuk w niskiej cenie, ze sklepów chińskich, drogerii czy nawet hurtowni kosmetycznych. Niestety jakość adekwatna jest tu do ceny i nikt nie przekona mnie, że jest inaczej. Owszem, da się tym coś namalować (z naciskiem na COŚ), ale po co się tak męczyć i nie osiągnąć zamierzonego efektu?



 CO POLECAM?

Odkąd trafiłam na pędzelki Indigo, nie maluję już niczym innym. Jak trafiłam na te pędzelki? Na moim pierwszym szkoleniu ze zdobień, czyli Indigo Icon&Op Art. Przyszłam ze swoimi, a wyszłam z Indigowym i to była miłość od pierwszej namalowanej nim kreski. Idealne włosie, nie rozchodzi się na boki, pięknie układa. Cudo! Posiadam starszą i nową wersję. Nie różnią się włosiem, lecz ich wygląd jest zupełnie inny. Nowa fioletowa z idealną zatyczką chroniącą włosie, stara czarna bez ochrony. Posiadam wersję 002, 003 i 004. Najczęściej używam wersji 004 (syntetyk, 6mm włosie) i przy wielu zdobieniach nie wyobrażam sobie pracy innym pędzlem.












Włosie pędzelków Indigo od lewej 004 (syntetyczne), 003 (naturalne) i 002 (syntetyczne)


JAK DBAĆ O PĘDZLE?

Jeśli już znajdziemy swój ideał, warto zadbać o niego by służył nam przez dłuuuugi czas.
Pędzelków nie należy czyścić w cleanerze, czy płynach na bazie acetonu teoretycznie przeznaczonych do ich czyszczenia. Aceton wysusza włosie, a co za tym idzie staje się ono sztywne, nie układa się i kruszy.

Najlepszą metodą czyszczenia pędzelków jest ich zamoczenie w kropli topu/żelu, delikatnym zamieszaniu i wycieraniu pędzelka w suchy wacik bezpyłowy. Czynność powtarzamy, aż do czystego pędzelka. Top/żel po wniknięciu we włosie "wypcha" z niego kolor, zostawiając pędzelek czysty. Następnie należy wytrzeć pędzelek w suchy wacik bezpyłowy i ułożyć jego włosie.

Pamiętajmy również, że na włosie pędzla nie nakładamy różnego rodzaju substancji natłuszczających (np. oliwki do skórek), w celu jego regeneracji. Włosie nie zregeneruje się, a my otrzymamy tłuste plamy podczas zdobienia. 

wtorek, 5 kwietnia 2016

Czytaj dalej » 8

Drugie urodziny bloga :)

Bardzo miło mi poinformować, że dokładnie dwa lata temu na blogu zagościła pierwsza notka :).
Blog uległ od tamtego momentu znacznej metamorfozie. Zmiana szablonu na bardziej czytelny i ładniejszy, za sprawą Karoliny (której serdecznie dziękuję), a także poprawa jakości zdjęć, dzięki nowemu sprzętowi :). 
Jest mi bardzo miło, że mogę pisać dla Was już dwa lata!
Na blogu szykują się niebawem nowości. Planuję bardziej regularnie dodawać wpisy, a także już niedługo pojawią się tu pierwsze filmiki dotyczące nail artu i makijażu :)
Z okazji drugich urodzin niedługo na blogu konkurs :). Podpowiecie jaka nagroda by Was ucieszyła? Może któraś z paletek Zoevy? Piszcie :)


sobota, 2 kwietnia 2016

Czytaj dalej » 14