Nowości kosmetyczne
Dziś trochę nowości z ostatnich tygodni :)
Uroczy fartuszek Indigo do pracy, już wypróbowany. Sprawdza się świetnie i prześlicznie wygląda :).
Masło shea, również z Indigo. Świetnie sprawdza się w przypadku shea manicure.
Zestaw 12 pędzli do makijażu oczu firmy Zoeva. Już niektóre wypróbowałam i jetem z nich bardzo zadowolona :)
Farbka do brwi Makeup Revolution, z którą zdążyłam się już bardzo polubić i zostanie ze mną zapewne na stałe jako codzienny produkt do podkreślania brwi.
Szampon i odżywka Petal Fresh, jako nowości z Rossmanna. Kiedy wypróbuję, pojawi się tu ich recenzja :)
Odżywka long 4 lashes. Stosuję już około miesiąca i efekty są już widoczne :). Również recenzja pojawi się na blogu za jakiś czas :)
Serum i krem z Bielendy, niedawno rozpoczęłam testowanie. Kiedy będę mogła coś więcej o nich powiedzieć na pewno tu napiszę :)
Uroczy fartuszek Indigo do pracy, już wypróbowany. Sprawdza się świetnie i prześlicznie wygląda :).
Masło shea, również z Indigo. Świetnie sprawdza się w przypadku shea manicure.
Zestaw 12 pędzli do makijażu oczu firmy Zoeva. Już niektóre wypróbowałam i jetem z nich bardzo zadowolona :)
Farbka do brwi Makeup Revolution, z którą zdążyłam się już bardzo polubić i zostanie ze mną zapewne na stałe jako codzienny produkt do podkreślania brwi.
Szampon i odżywka Petal Fresh, jako nowości z Rossmanna. Kiedy wypróbuję, pojawi się tu ich recenzja :)
Odżywka long 4 lashes. Stosuję już około miesiąca i efekty są już widoczne :). Również recenzja pojawi się na blogu za jakiś czas :)
Serum i krem z Bielendy, niedawno rozpoczęłam testowanie. Kiedy będę mogła coś więcej o nich powiedzieć na pewno tu napiszę :)
sobota, 21 marca 2015
Czytaj dalej » 17Love2mix szampon z papryczką chili stymulujący porost włosów
Szampony i maski Love2Mix są jednymi z moich ulubionych. Po szamponie z efektem laminowania wpadł mi w ręce ten z papryczką chili i ekstraktem z pomarańczy.
Szampon kupić można w internecie za około 18zł lub w sklepach z rosyjskimi kosmetykami. Produkt dostajemy w czarnej butelce z dozownikiem (na zatrzask) o pojemności 360ml.
Ma on za zadanie, prócz mycia włosów oczywiście ;), przyspieszyć ich porost i wzmocnić cebulki włosowe. Nie zawiera SLS.
Zapach szamponu mi osobiście przypomina trochę delicje pomarańczowe. Pieni się dość dobrze i zmywa oleje z włosów, co dla mnie jest bardzo ważne.
Nie oczekiwałam,że włosy zaczną mi po nim szybciej rosnąć, no i nie zaczęły. Czy cebulki włosowe się wzmocniło również chyba nie. To tylko szampon i nie należy oczekiwać od niego cudów. Od porostu i wzmocnienia są wcierki.
Szampon jednak bardzo dobrze myje, nie podrażnia i jestem z niego zadowolona :)
Nie raz jeszcze wrócę do produktów Love2Mix
Szampon kupić można w internecie za około 18zł lub w sklepach z rosyjskimi kosmetykami. Produkt dostajemy w czarnej butelce z dozownikiem (na zatrzask) o pojemności 360ml.
Ma on za zadanie, prócz mycia włosów oczywiście ;), przyspieszyć ich porost i wzmocnić cebulki włosowe. Nie zawiera SLS.
Zapach szamponu mi osobiście przypomina trochę delicje pomarańczowe. Pieni się dość dobrze i zmywa oleje z włosów, co dla mnie jest bardzo ważne.
Nie oczekiwałam,że włosy zaczną mi po nim szybciej rosnąć, no i nie zaczęły. Czy cebulki włosowe się wzmocniło również chyba nie. To tylko szampon i nie należy oczekiwać od niego cudów. Od porostu i wzmocnienia są wcierki.
Szampon jednak bardzo dobrze myje, nie podrażnia i jestem z niego zadowolona :)
Nie raz jeszcze wrócę do produktów Love2Mix
poniedziałek, 16 marca 2015
Czytaj dalej » 15Kwasy w kosmetyce
Dziś mam zszczyt zaprosić do przeczytania króciutkiego artukułu na temat kwasów, przy jakim miałam okazję pracować jako ekspert.
https://kosmeter.pl/a_czas-na-kwas_63.html
Interesuje Was temat kwasów i chcielibyście poczytać o nich więcej? Piszcie, możliwe że temat zostanie znacznie rozszerzony na blogu!
https://kosmeter.pl/a_czas-na-kwas_63.html
Interesuje Was temat kwasów i chcielibyście poczytać o nich więcej? Piszcie, możliwe że temat zostanie znacznie rozszerzony na blogu!
środa, 25 lutego 2015
Czytaj dalej » 9Paczka Indigo Nails Lab + pazurki
Dziś pochwalę się paczką jaka przyszła do mnie od Indigo. A w niej nowa lampa LED do gabinetu, pędzelek do żelu, lakier matujący, frez, kilka żeli, gąbeczki do ombre i jak zawsze kilka gratisów - oliwka do skórek, balsam do ciała, próbka żelu, ozdoby, bloczek polerski,zawieszka do samochodu i kubeczek, którego niestety na zdjęciu już nie ma, bo oczywiście od razu musiałam zaparzyć w nim herbatę.
Lampa jest niesamowita! Świetnie utwardza się hybrydy w 5 sekund i żel w 30s! Lakier matujący też na pazurkach prezentuje się bardzo sympatycznie. Oto co powstało wczoraj :
P.S. Z okazji nowego sprzętu w Mobilnym Gabinecie Kosmetycznym Diament promocja na manicure!
Więcej informacji na facebooku gabinetu, zapraszam TU :)
Lampa jest niesamowita! Świetnie utwardza się hybrydy w 5 sekund i żel w 30s! Lakier matujący też na pazurkach prezentuje się bardzo sympatycznie. Oto co powstało wczoraj :
P.S. Z okazji nowego sprzętu w Mobilnym Gabinecie Kosmetycznym Diament promocja na manicure!
Więcej informacji na facebooku gabinetu, zapraszam TU :)
sobota, 21 lutego 2015
Czytaj dalej » 22Yves Rocher balsam do ust truskawka
Jakiś czas temu, przechodząc obok Yves Rocher, w oko rzuciły mi się nowe balsamy do ust. Jako,że wszelkie mazidła do ust chętnie testuję od razu weszłam do sklepu by kupić choć jeden. Wybór padł na truskawkę.
Balsam truskawkowy pięknie pachnie, truskawkami oczywiście. Nie jest to sztuczny, mocny zapach, lecz lekki i przyjemny pawie jak prawdziwej truskawki.
82% balsamu stanowią składniki pochodzenia naturalnego.
Dość dobrze nawilża i odżywia usta,ale raczej do bardzo wymagających będzie niestety za słaby.
Mi bardzo spodobał się jej zapach. Przyjemnie rozprowadza się też na ustach i zdaje się być bardziej wydajna niż np. pomadki Nivea. Pewnie kupię jeszcze wersję malinową.
Jak widać pomadka ma kolor mocnej czerwieni. Na ustach zostawia jedynie czerwonawą poświatę.
Do kupienia w Yves Rocher za 8,90. Aktualnie w promocji za 7,90zł.
Balsam truskawkowy pięknie pachnie, truskawkami oczywiście. Nie jest to sztuczny, mocny zapach, lecz lekki i przyjemny pawie jak prawdziwej truskawki.
82% balsamu stanowią składniki pochodzenia naturalnego.
Dość dobrze nawilża i odżywia usta,ale raczej do bardzo wymagających będzie niestety za słaby.
Mi bardzo spodobał się jej zapach. Przyjemnie rozprowadza się też na ustach i zdaje się być bardziej wydajna niż np. pomadki Nivea. Pewnie kupię jeszcze wersję malinową.
Jak widać pomadka ma kolor mocnej czerwieni. Na ustach zostawia jedynie czerwonawą poświatę.
Do kupienia w Yves Rocher za 8,90. Aktualnie w promocji za 7,90zł.
środa, 18 lutego 2015
Czytaj dalej » 11Pędzle Real Techniques w Rossmannie
Jakie było moje zdziwienie, gdy ostatnio na półkach jednego z olsztyńskich Rossmannów zobaczyłam kilka pędzli z Real Techniques. Jako,że od dawna chciałam je wypróbować, a okazji do zamówienia przez Internet jakoś nie było, kupiłam wszystkie 4 dostępne:
-Setting Brush
-Expert Face Brush
-Stippling Brush
-Blush Brush
Później do mojej kolekcji dołączył kabuki brush znalezniony w drogeri Dayli.
Na pierwszy ogień pójdzie setting brush - mój ulubieniec z tej piątki. Jest świetny do rozcierania korektora pod oczami, przypudrowania malutkich obszarów twarzy, czy perfekcyjnego konturowania- dzięki małej główce produkt nałożymy dosłownie wszędzie, a do tego bardzo ładnie go rozetrzemy :). A jak się człowiek uprze to i na siłę przy blendowaniu cieni do powiek można go użyć :P
Jeśli chodzi o Expert Face Brush również bardzo go sobie chwalę. Świetnie nakłada się nim wszelkiego rodzaju kosmetyki w płynie, od podkładu przez korektor po róż. Przydatny do konturowania płynnymi kosmetykami.
Stippling Brush - jak do tej pory najmniej używany przeze mnie pędzel, co wcale nie oznacza,że jest gorszy. Po prostu "skunks" Inglota jest mi bardziej po drodze ;). Niemniej jednak pędzel bardzo fajny do podkładu, rozświetlacza w płynie czy płynnego różu :)
Blush Brush to pędzel bardzo przyjemny. Nabiera się nim idealną ilość kosmetyku i trudno zrobić nim sobie krzywdę. Używam go głównie do różu, ale zdarzyło się również do bronzera czy rozświetlacza. Myślę, że do przypudrowania też się nada.
Kabuki zdecydowanie urzekł mnie tym,że można schować włosie i wrzucić go na szybko do torebki. Idealny w podróży. Używam go głównie do pudru, ale na wyjazdach pewnie będzie pełnił rolę pędzle "do wszystkiego"- bronzery, róże, rozświetlacze raczej nie będą stanowić dla niego problemu :).
Wszystkie pędzle po praniu wyglądają bardzo dobrze, nie gubią włosia i nie odkształcają się. W porównaniu do pędzli Inglota, które uwielbiam, wypadają bardzo dobrze i mogę je szczerze polecić :) Cena przystępna bo od 23 do 50zł za sztukę. Możliwe,że kupię kolejne. Bardzo żałuję, że w Rossmannie nie ma więcej prócz wymienionych pędzli i mam nadzieję,że to się zmieni, gdyż bardzo chętnie kupiłabym pędzle do oczu i pędzelek do ust.
Od dłuższego czasu chodzą mi po głowie pędzle Zoeva (głównie zestaw 12 pędzli do oczu), miałyście, polecacie?
-Setting Brush
-Expert Face Brush
-Stippling Brush
-Blush Brush
Później do mojej kolekcji dołączył kabuki brush znalezniony w drogeri Dayli.
Na pierwszy ogień pójdzie setting brush - mój ulubieniec z tej piątki. Jest świetny do rozcierania korektora pod oczami, przypudrowania malutkich obszarów twarzy, czy perfekcyjnego konturowania- dzięki małej główce produkt nałożymy dosłownie wszędzie, a do tego bardzo ładnie go rozetrzemy :). A jak się człowiek uprze to i na siłę przy blendowaniu cieni do powiek można go użyć :P
Jeśli chodzi o Expert Face Brush również bardzo go sobie chwalę. Świetnie nakłada się nim wszelkiego rodzaju kosmetyki w płynie, od podkładu przez korektor po róż. Przydatny do konturowania płynnymi kosmetykami.
Stippling Brush - jak do tej pory najmniej używany przeze mnie pędzel, co wcale nie oznacza,że jest gorszy. Po prostu "skunks" Inglota jest mi bardziej po drodze ;). Niemniej jednak pędzel bardzo fajny do podkładu, rozświetlacza w płynie czy płynnego różu :)
Blush Brush to pędzel bardzo przyjemny. Nabiera się nim idealną ilość kosmetyku i trudno zrobić nim sobie krzywdę. Używam go głównie do różu, ale zdarzyło się również do bronzera czy rozświetlacza. Myślę, że do przypudrowania też się nada.
Kabuki zdecydowanie urzekł mnie tym,że można schować włosie i wrzucić go na szybko do torebki. Idealny w podróży. Używam go głównie do pudru, ale na wyjazdach pewnie będzie pełnił rolę pędzle "do wszystkiego"- bronzery, róże, rozświetlacze raczej nie będą stanowić dla niego problemu :).
Wszystkie pędzle po praniu wyglądają bardzo dobrze, nie gubią włosia i nie odkształcają się. W porównaniu do pędzli Inglota, które uwielbiam, wypadają bardzo dobrze i mogę je szczerze polecić :) Cena przystępna bo od 23 do 50zł za sztukę. Możliwe,że kupię kolejne. Bardzo żałuję, że w Rossmannie nie ma więcej prócz wymienionych pędzli i mam nadzieję,że to się zmieni, gdyż bardzo chętnie kupiłabym pędzle do oczu i pędzelek do ust.
Od dłuższego czasu chodzą mi po głowie pędzle Zoeva (głównie zestaw 12 pędzli do oczu), miałyście, polecacie?











