poniedziałek, 4 sierpnia 2014

MIYO puder ryżowy z ekstraktem z aloesu

Pudrów matujących miałam okazję wypróbować już bardzo wiele. Były różne, jedne lepsze, jedne gorsze. MIYO puder ryżowy zdecydowanie należy do tych lepszych.


Opakowanie bardzo proste i zwyczajne, mi się podoba. Jest wytrzymałe (nie raz gniotło się w torebce, spadło i nic mu się nie stało).
Pojemność to 9g za którą musimy zapłacić około 11zł. Ja kupiłam na allegro.


Puder ma biały kolor, jeśli nałożymy go za dużo zdarza się,że lekko bieli skórę, trzeba więc dobrze rozprowadzić pędzlem.
Bardzo ładnie i na długo matuje moją mieszana cerę, która latem w strefie T świeci się czasem dość mocno. Puder bez problemu sobie z tym radzi. Myślę,że przy cerze tłustej sprawdzi się również bardzo dobrze.
Producent pisze,że puder zawiera " Koktajl witamin i związków mineralnych kondycjonuje skórę, utrzymuje odpowiedni stopień nawilżenia i działa ochronnie. ". Cóż, możliwe. Na pewno nie wysusza i nie pogarsza kondycji skóry.
Jestem z niego bardzo zadowolona i pewnie nie raz do niego wrócę.

26 komentarzy:

  1. Znam go bardzo dobrze-jeden z moich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie ;) Tylko nie wiem jak sprawdziłby się u mnie skoro zawiera ekstrakt z aloesu, a mam niestety na niego uczulenie ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się z nim polubiłam, używam juz drugie opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten puder w wersji sypkiej i byłam zadowolona :) Teraz jednak wygrywa Lumene :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię białe pudry, są idealne dla mojej bladej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, ze trochę bieli. Ale miałam Mac i tez bielił:/ teraz mam Essence

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go, ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje się być ciekawy, a pudru ryżowego jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam go, ale może spróbuje, bo mój się kończy

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem właśnie na etapie kupna takiego produktu, Można go gdzieś kupić stacjonarnie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia,może w małych osiedlowych drogeriach?

      Usuń
  11. muszę wypróbować,akurat nie balabym sie trupiobladego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt,jeszcze go nie widziałam.Mam ochotę na bronzer tej marki

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny ten puder,ale najpierw muszę skończyć ten co mam ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. mam kilka kosmetyków tej marki i bardzo je lubię, teraz pudrów w ogóle nie używam, ale późną jesienią kto wie czy się nie skuszę na tan ryżowy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedyś na pewno wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już od jakiegoś czasu chodzi za mną puder ryżowy, prasowany chyba byłby wygodniejszy w użyciu więc jak spotkam ich szafę to się nad nim zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo a tego nie miałam jeszcze! Muszę go wypróbować :)

    Tak poza tym kochana, wiesz co się stało z naszym wątkiem na wizażu? wyskakuje mi info że nie mam uprawnień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem,że wczoraj rano były jakieś prace na forum i nie mogłam wejść. teraz wchodzę normalnie, więc nie mam pojęcia czemu Ci tak wyskakuje :( może napisz do admina? może to jakiś błąd po tym co wczoraj rano robili :(

      Usuń
  18. Hej.Bardzo spodobał mi się ten post i z miłą chęcią czyta się twojego bloga ;*
    Z niecierpliwością czekam na kolejny post.
    Zapraszam na naszego bloga ; ) Dopiero zaczynamy!
    _______________________________________
    http://weonforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Puder ryżowy, brzmi ciekawie :)
    Z chęcią obserwuję i zapraszam do mnie:
    http://smileeverydayjust.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Tego pudru jeszcze nie miałam :)

    rzetelne-recenzje,blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam, ale na razie mam sporo pudrów :) Jak bieli to pewnie tylko delikatną mgiełką pędzlem rozprowadzić i jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, dobrze rozprowadzić i nie ma problemu :)

      Usuń

Każdy komentarz i obserwacja sprawia mi wiele radości, jeżeli masz ochotę napisz coś lub zaobserwuj, bardzo motywuje mnie to do dalszej pracy nad moim blogiem. Jeśli zdecydujesz się zostawić po sobie ślad, na pewno z miłą chęcią zajrzę do Ciebie, by się odwdzięczyć.