Dry Top indigo Nails - poznaj produkt #9

Top hybrydowy bez dyspersji, błyszczący niczym idealna szklana tafla? Tak! Dziś na tapecie Dry Top od Indigo Nails.


Czym wyróżnia się ten produkt? Przede wszystkiem tym, że nie posiada on warstwy dyspersyjnej, a co za tym idzie nie trzeba przemywać go cleanerem na koniec stylizacji. Dodatkowo nadaje się, a wręcz jest potrzebny, do wtarcia pyłków takich jak np. chameleon, melatmanix.
Dry top nadaje się na stylizacje hybrydowe, żelowe i akrylowe. Przy hybrydzie należy jednak pamiętać, że kładziemy go cienką warstwą, gdyż jest to produkt dość twardy i położony grubiej może popękać.
Nie jest rozpuszczalny w removerze, dlatego też chcąc zdjąć paznokcie właśnie w ten sposób należy go całkowicie spiłować.
Top kupić można w wersji 5ml (29zł) lub 10ml (55zł), w białej buteleczce z pędzelkiem.
Utwardza się w lampach LED, dual LED (30s) i UV (2min). Warto po wyjęciu z lampy dać mu chwilę i nie dotykać go od razu, gdyż inaczej można zepsuć błysk jaki powinien mieć. 
Konsystencja średnio gęsta, nie zalewa skórek, nie cofa się w lampie.

Bardzo go lubię, gdyż po 1 świetnie błyszczy, po 2 nie trzeba go przemywać, a po 3 prócz funkcji samego topu można wykorzystać go do różnego rodzaju zdobień. Od wcierania pyłków, po robienie kropelek rosy i innych wypukłości. Dla mnie produkt must have :)

PODSUMOWANIE
-top hybrydowy 
-top hybrydowy nierozpuszczalny w removerze
-nadaje się na hybrydę, stylizacje żelowe i akrylowe
-trwały
-pięknie błyszczy, niczym szkło
-nie pozostawia warstwy dyspersyjnej
-kładziemy go cienką warstwę na hybrydę, gdyż inaczej może popękać
UTWARDZANIE
30s lampy LED i dual LED
2min lampa UV

GDZIE KUPIĆ
na stronie głównej <klik> 
u dystrybutorów <klik> 

KOSZT
29zł 5ml
55zł 10ml 

wtorek, 30 maja 2017

Czytaj dalej » 0

Indigo Nails Lab Ząbki - miejsce, gdzie dzieje się magia

Dziś chcę opowiedzieć Wam o pewnym miejscu, tuż pod Warszawą, gdzie dzieją się cuda.
Ci, którzy obserwują mój fanpage, pewnie domyślają się już o co chodzi, gdyż zrobiłam już mały wstęp do tego postu.
A więc, co to za miejsce? To Indigo Ząbki - centrum szkoleniowe i dystrybucja produktów Indigo Nails Lab. 


Dlaczego jest to miejsce magiczne?
Po pierwsze ze względu, na przekazywaną tam wiedzę.  A czego można się tam nauczyć? Oczywiście magicznej sztuki stylizacji paznokci! Prowadzone są szkolenia z zakresu:
-manicure tradycyjny
-manicure hybrydowy
-manicure kombinowany
-doszkolenia z danej techniki
-stylizacja paznokci metodą żelową
-stylizacja paznokci metodą akrylową
-nail art

To szkolenia na najwyższym światowym poziomie. Program ułożony jest tak, by każdy zdobył niezbędną wiedzę z zakresu danego tematu.  Kameralne grupy, sprzyjają nauce. Można również uczestniczyć w szkoleniach indywidualnych - sam na sam z instruktorem, który skupia uwagę tylko na nas.


Po drugie, ze względu na wspaniałą osobę, która stworzyła to miejsce i codziennie, w pocie czoła, uczy kursantki, wkładając całe serce w swoją pracę. A jest to Emilia Maria Dąbrowska. Profesjonalna, utalentowana i przemiła osoba, instruktor Indigo Nails i Posh Lashes Professional.
U Emilii miałam okazję szkolić się z zakresu manicure kombinowanego i metody żelowej, a także stylizacji rzęs. Energia jaką emanuje jest niesamowita! Zaraża pasją i chęciami do pracy! To świetny specjalista, nie ma dla niej rzeczy niemożliwych.
Jeśli chcecie zobaczyć jakie cuda potrafi, zajrzyjcie na jej kanał na YT, gdzie pojawiać się będą tutoriale step by step, a także filmy z życia ząbkowej ekipy.
Ciekawe, króciutkie stepiki podejrzeć można też na snapie emiliamaria777. Mi udało się już wyhaczyć kilka bardzo fajnych, także polecam obserwować :).


Po trzecie - widzicie jak jest tam pięknie? Ja jestem zakochana! Tak, to oczywiście pomysł kreatywnej Emilii. Fioletowe ściany z ornamentami  i pięknie zdobiona kanapa, w tej samej tonacji to znak rozpoznawczy. Tak! Bo prócz Ząbek Emilia gości w Białymstoku, a także na warszawskiej Pradze w salonie przy ulicy Sulejkowskiej 60b, gdzie niedługo powstanie przepiękna sala szkoleniowa Posh Lashes, utrzymana w klimatach rajskiego spa.


I na koniec, to co tygryski lubią najbardziej, czyli zakupy! W Ząbkach znajdziemy pełny asortyment  Indigo Nails. Przemiłe i kompetentne ekspedientki doradzą i pomogą w wyborze produktów. A jeśli nie masz możliwości odwiedzenia centrum, można zamówić w drugim punkcie o którym wspomniałam, czyli Białymstoku, gdzie również liczyć można na pomoc w wyborze i pięknie zapakowaną i pachnącą paczuszkę, dostarczoną przez kuriera pod same drzwi.


To wszystko sprawia, że jest to miejsce magiczne, do którego ciągnie mnie strasznie i już nie mogę się doczekać lipca! A to za sprawą nowych szkoleń z zakresu nail art - malowania twarzy i postaci. Po zapowiedziach, wiem że szykuje się coś niesamowitego i moje miejsce na pierwsze warsztaty z tej techniki jest już zaklepane ;). Oczywiście relacją podzielę się na blogu :).

piątek, 26 maja 2017

Czytaj dalej » 0

Bambi Nail Art

Fani bajkowych klimatów znajdą dziś u mnie coś dla siebie! Pamiętacie uroczego jelonka Bambi? Pokażę Wam jak przenieść go na paznokcie.
Wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne i większość sobie z tyn poradzi. 
Baza to kolory z nowej kolekcji Miami od Indigo Nails, a jak ją zrobić sprawdzić możecie w tym filmie.






Produkty jakich użyłam to:

Żel budujący Take Your Time Indigo Nails- zbudowałam nim szkielet

Żel budujący Light Rose Indigo Nails - do budowy paznokcia

Chiquita Banana Gel Polish - uroczy żółty, w kolorze lemoniady. Wiosenny, piękny i pasujący do wszystkiego

My Summer Melons Gel Polish - piękny, lekko pomarańczowy odcień, jak dojrzały melon!

Crystal Top - pięknie błyszczący top hybrydowy, niczym wypolerowane szkło


 Żele Arte Brillante Indigo Nails <recenzja klik>
 
Black Poison - intensywna czerń
Lemon Cake - delikatny, żółty kolor. Bardzo go lubię, gdyż pięknie wygląda na pazurkach
Mokka - piękny brąz
Beautiful Monster- intensywna czerwień


Tiger Lily Gel Polish - delikatny pomarańcz


Kto lubi bajkowe klimaty na paznokciach? :) Co powiecie na 101 dalmatyńczyków kolejnym razem?

Masz zamiar zrobić sobie takie pazurki? Koniecznie pochwal mi się efektem :)!
 Na fb, snapie  (lashnnail) czy insta oznaczając mnie przy stylizacji, a także wpisując hashtagi #indigo #indigonails :)



czwartek, 25 maja 2017

Czytaj dalej » 8

Ombre pionowe

Dziś bardzo prosty patent na zdobienie pazurków, a mianowicie ombre w pionie. Nie potrzeba nam nic więcej, prócz dwóch różnych kolorów lakierów. U mnie będą to - delikatna Chiquita Banana i piękny My Summer Melons, z nowej kolekcji Miami od Indigo Nails Lab.
Kocham te kolory! Lato 2017 należy do nich!


Zdobienie to wygląda ślicznie zarówno samo, jak i z dodatkami. U mnie jest to baza pod kolejną stylizację, która na kanał wiedzie już za moment :). Kto obserwuje insta i fb, ten wie co się święci :).




Produkty jakich użyłam  w tej stylizacji to:


Żel budujący Take Your Time Indigo Nails- zbudowałam nim szkielet

Żel budujący Light Rose Indigo Nails - do budowy paznokcia

Chiquita Banana Gel Polish - uroczy żółty, w kolorze lemoniady. Wiosenny, piękny i pasujący do wszystkiego

My Summer Melons Gel Polish - piękny, lekko pomarańczowy odcień, jak dojrzały melon!

Crystal Top - pięknie błyszczący top hybrydowy, niczym wypolerowane szkło 



Masz zamiar zrobić sobie takie pazurki? Koniecznie pochwal mi się efektem :)!
 Na fb, snapie  (lashnnail) czy insta oznaczając mnie przy stylizacji, a także wpisując hashtagi #indigo #indigonails :)

środa, 24 maja 2017

Czytaj dalej » 3

Szkolenia z przedłużania rzęs - na co zwrócić uwagę, przy wyborze pierwszego szkolenia

Przedłużanie rzęs staje się coraz bardziej popularnym zabiegiem, który oferują gabinety kosmetyczne. Kursów z tego zakresu wszędzie pełno, a Ty stoisz na początku swojej rzęsowej kariery i nie wiesz co wybrać? Dziś postaram Ci się pomóc! Oto rzeczy na które musisz zwrócić uwagę, zapisując się na szkolenie.

1. Przyklejanie czy stylizacja?

Czasy, kiedy chodziło tylko o przedłużenie rzęs minęły. Teraz stawia się na profesjonalną stylizację oka, mającą na celu zatuszowanie mankamentów urody klientki, skorygowanie np. opadającej powieki, a nawet rysów twarzy. Nie każdy szkoleniowiec potrafi taką wiedzę przekazać, gdyż nie każdy ją posiada. Zapisując się na szkolenie zapytaj, czy obejmuje ono przedstawienie typów oczu, budowy twarzy i sposobów ich korekty.

2. Jakie szkolenie na początek?

Pierwszym szkoleniem na jakie powinnyśmy wybrać się na początku, to szkolenie z metody 1:1. Dobrze, by obejmowało więcej niż jeden dzień szkoleniowy i było podzielone na dwie części - teoretyczną i praktyczną, gdyż tak łatwiej przyswoić informacje.
W części teoretycznej powinny być przedstawione:
-podstawowe i niezbędne informacje dotyczące budowy anatomicznej oka, rzęs,
-cyklu wzrostu rzęs
-przepisy BHP
-pojęcia i terminy związane z zabiegiem np. pojęcie rzędowości i kierunkowania
-typy oczu, ich osadzenie, itd. a także sposoby ich korekty za pomocą odpowiedniego efektu użytego w stylizacji
-produkty niezbędne do stylizacji i ich działanie/właściwości. Szkoleniowiec powinien nauczyć Cię odpowiedniego doboru produktów do stylizacji, tak by po jego ukończeniu wybór odpowiednich rzeczy do pracy nie był dla Ciebie problemem.
-przeciwwskazania do zabiegu i czynniki wpływające na aplikacje

W części praktycznej
Praktyka zacząć się może od ćwiczenia na gąbce, czy główce treningowej, a skończyć na pracy na modelce. Szkoleniowiec powinien pokazać Ci
-sposób w jaki trzymać pęsety
-jak łapać rzęsy, moczyć je w kleju, jak przyklejać
-jak mieszać i przygotować sobie klej do pracy
-jak podklejać dolne rzęsy, jak radzić sobie z trudnymi powiekami i wykonać tzw. lifting
-jak separować rzęsy naturalne

Nie radzę kusić się na szkolenia, gdzie od razu proponują nauczenie się dwóch metod na raz i to (o zgrozo!) w jeden dzień!
By zostać dobrym stylistą, należy najpierw dobrze nauczyć się metody 1:1, a dopiero później przejść na stopnie wyżej. Nikt przecież nie zaczyna nauki chodzenia od biegania, a od małych kroczków. Tak samo jest z rzęsami. Bez dobrej podstawy, nie można pójść dalej.

3. Ile powinno kosztować szkolenie?

Dobre szkolenia kosztują dużo. Nikt nie przekaże Ci wiedzy, którą zdobywał latami ciężkiej pracy, za kwotę rzędu 300-500zł. Przygotuj się na wydatek w granicach 1500-2500zł i nie martw się, gdyż dobre szkolenie zaprocentuje w przyszłości!

4. Jak wybrać szkoleniowca?

Dobrze, żeby taka osoba reprezentowała konkretną firmę "rzęsową", gdyż zazwyczaj świadczy to o tym, że jest to osoba profesjonalna, wybrana spośród wielu, wyróżniająca się swoimi pracami i prowadząca szkolenia według konkretnego programu stworzonego przez daną firmę.
Nie patrz na odległość na mapie, a na prace instruktora i wybierz tego, którego podobają Ci się najbardziej!
Zapytaj, czy po szkoleniu jest możliwość zostania w stałym kontakcie, by móc pokazywać swoje prace i liczyć na ewentualne porady, co jeszcze zmienić i poprawić.

5. Ile osób powinno być na szkoleniu?

Jak najmniej! Ja preferuję szkolenia indywidualne, gdzie instruktor skupiony jest tylko na mnie. Uważam,że maksymalnie na szkoleniu z podstaw mogą być dwie osoby. Nie jest to prosty temat i zdecydowanie łatwiej nauczyć się go samemu lub ewentualnie w parze.


Jeśli chodzi o moje doświadczenia związane ze stylizacją rzęs, to moim pierwszym szkoleniem, była metoda 1:1 z Emilią Marią Dąbrowską, szkoleniowcem firmy Posh Lashes. Kurs trwał dwa dni i był podzielony na dwie części. Uważam, że było to bardzo rozsądne, gdyż pierwszego dnia po powrocie do hotelu nauczyłam się wszystkich pojęć, efektów i możliwości stylizacji, a kolejnego z potrzebną wiedzą wyruszyłam na ćwiczenie na modelce.
Po ukończonym szkoleniu dostałam certyfikat.
Pozostawałam w stałym kontakcie ze swoją szkoleniowiec, podsyłając jej swoje prace do oceny i pytając, gdyby podczas praktyki wystąpiły jakieś niejasności. Uważam, że jest to świetna sprawa i jestem bardzo wdzięczna za taką możliwość!
Za szkolenie nie zapłaciłam mało, ale zdecydowanie było warto! Nie żałuje ani złotówki wydanej na nie, gdyż jest to tak solidna podstawa, że możecie zapomnieć o doszkoleniach, gdyż nie będą Wam potrzebne!
Serdecznie polecam Wam właśnie szkolenia Posh Lashes, gdyż oferują wiedzę i zdobycie umiejętności, by zostać profesjonalną stylistką rzęs i właśnie tym wyróżniać się na rynku - profesjonalizmem i stylizacją, a nie tylko "klejeniem". Jeśli jesteś zainteresowana, to wszystkie informacje uzyskasz TU, a TU poznasz dostępnych szkoleniowców.

Już niedługo pojawi się relacja ze szkolenia Business , natomiast jeśli interesuje Cię temat rzęsowych warsztatów Glammy Mess to możesz zajrzeć do tego postu. 



Jakie macie doświadczenia ze szkoleniami? Czym kierowałyście się wybierając pierwszy kurs?

poniedziałek, 22 maja 2017

Czytaj dalej » 4

Crystal Top Indigo Nails -poznaj produkt #8

Paznokcie błyszczące jak szkło? To możliwe, dzięki produktowi, który dziś Wam przedstawię! A jest to Crystal Top Indigo Nails.


Crystal to top hybrydowy, który można stosować również na stylizacje żelowe i akrylowe.
Top kupić można w wersji 5ml (29zł) lub 10ml (55zł), w białej buteleczce z pędzelkiem.
Utwardza się w lampach LED, dual LED (30s) i UV (2min). Jest całkowicie rozpuszczalny w removerze, a jego formuła jest delikatna i bezpieczna dla paznokci.
 Crystal nie cofa się w lampie, ma dość rzadką konsystencję, aczkolwiek bardzo dobrze się nim pracuje i nie zalewa się skórek. 


Top ten pachnie bananami, uroczo! 
Crystal ma przepiękny połysk, niczym wypolerowane szkło. Posiada warstwę dyspersyjną. By doskonale błyszczał warto po utwardzeniu przetrzeć go Cleanerem Super Shine Indigo Nails, a następnie wypolerować wacikiem. 

Bardzo lubię ten top! Uważam, że jest idealny. Pięknie błyszczy, ciężko go zarysować. Koniecznie trzeba go mieć w swojej kolekcji.


PODSUMOWANIE
-top hybrydowy
-top hybrydowy rozpuszczalny w removerze
-nadaje się na hybrydę, stylizacje żelowe i akrylowe
-trwały
-pięknie błyszczy, niczym szkło
-pozostawia warstwę dyspersyjną

UTWARDZANIE
30s lampy LED i dual LED
2min lampa UV

GDZIE KUPIĆ
na stronie głównej <klik>
u dystrybutorów <klik> 

KOSZT
29zł 5ml
55zł 10ml

piątek, 19 maja 2017

Czytaj dalej » 5

Mermaid Ombre

Dziś zapraszam na bardzo delikatną stylizację. Pastelowo wiosenna propozycja składa się z koloru Call Me A Unicorn z nowej kolekcji Indigo Nails, a także delikatnego paseczka ombre, z kolorów Los Flamingos i Martini Bikini, wysypanego syrenką. Pazurki sprawdzą się zarówno na codzień, jak i na większe wyjścia.Jest to bardzo szybkie i proste zdobienie, a wygląda obłędnie! Koniecznie warto spróbować. Myślę, że może to być jeden z hitów nadchodzących wakacji.



Powiem szczerze,  że kolor Call Me A Unicorn baaardzo mi się podoba. Lekko szary błękit, delikatny i przepiękny. W towarzystwie różu nieco ożywa, tworząc delikatną i kolorową stylizację. Lubicie takie połączenia?




Produkty jakich użyłam to

Protein Base - zawsze nadbudowuje nią płytkę. Produkt kultowy, recenzja TU

Los Flamingos Gel Polish - piękny, żywy róż z najnowszej kolekcji Indigo.

Call Me A Unicorn Gel Polish - delikatny, lekko szary błękit, obłędny!

Martini&Bikini Gel Polish- piękny róż z kolekcji Natalii Siwiec lato 2016

 Dry Top - pięknie błyszczący top hybrydowy, bez warstwy dyspersyjnej

Master Nail Art 006 - najdłuższy i najcieńszy pędzelek do zdobień. Przy długich liniach sprawdzi się idealnie.

Efekt Syrenki- produkt kultowy, przepiękny pył mieniący się jak syreni ogon doda pazura każdej stylizacji!



 Masz zamiar zrobić sobie takie pazurki? Koniecznie pochwal mi się efektem :)!
 Na fb, snapie  (lashnnail) czy insta oznaczając mnie przy stylizacji, a także wpisując hashtagi #indigo #indigonails :)

czwartek, 18 maja 2017

Czytaj dalej » 10