niedziela, 13 kwietnia 2014

Tonery La Riche Directions, czyli farbowanie włosów na niebiesko


Dziś trochę o włosach. Miałam już na głownie różnie kolory (od różu przez czerwień po niebieski i fiolety), zdecydowanie moim ulubionym połączeniem jest czerń z niebieskim (odcień lagoon blue tonera La Riche). Masa ludzi zaczepia mnie na ulicy pytając gdzie można zrobić taki kolor. Odpowiadam,że najlepiej w domu. No więc jak pofarbować włosy tonerem? Nic prostszego!

CZYM JEST TONER?
TONER to nietrwały produkt do koloryzacji włosów, utrzymujący się na nich o kilku do kilkunastu myć. Nie niszczy on włosa , gdyż nie ingeruje w jego strukturę.

JAK FARBOWAĆ TONEREM?
Po pierwsze tonery łapią tylko mocno jasne naturalnie lub rozjaśniane włosy (najlepiej rozjaśnione do platyny). Zatem pierwszym krokiem jest rozjaśnienie włosów. Najlepiej kupić rozjaśnisz w sklepie fryzjerskim.
 Gdy mamy już rozjaśnione włosy trzeba, je zwilżyć i nałożyć na nie toner. Można uprzednio je umyć i osuszyć ręcznikiem.
 Toner nakładamy za pomocą specjalnego pędzla lub szczoteczki do zębów. Szczoteczka jest o tyle dobra, że dobrze "wszorowywuje" toner we włosy, a co za tym idzie kolor ładniej je chwyta, jest wyraźniejszy i trwalszy.
Toner najlepiej nakładać na noc, nie zaszkodzi on włosom a kolor będzie trwalszy. Można również wymieszać toner z odżywką i jednocześnie regenerować włosy, należy jednak pamiętać, że kolor będzie wtedy bledszy (z tego względu ja nie mieszam go z odżywką).


 Ale jak położyć się spać z kolorową głową? A no tak, wystarczy owinąć włosy folią spożywczą i założyć czapkę.




 Rano po prostu spłukujemy toner i myjemy włosy. I gotowe! Farbowanie możemy powtarzać kiedy nam się tylko podoba, nie narażając się na zniszczenie włosów. Oto efekt:



DLACZEGO TONERY LA RICHE?
Mają ogromną gamę kolorystyczną, trzymają się dość dobrze i są w miarę tanie (około 30zł za opakowanie 88ml). Używałam kolorów Flamingo Pink, Lilac i Lagoon Blue i z czystym sumieniem mogę polecić je wszystkie!


A Ty co sądzisz o kolorowych włosach?

24 komentarze:

  1. o kurcze też kiedyś chciałam mieć takie włosy a skończyło się na zwykłych czarnych i chyba tak zostanie bo nawet nie umiem zrobić aby był jakiś inny odcień typu fiolet czy niebieski a do fryzjera jakoś się wybieram i dojść nie umiem. Pozostaję na blogu na dłużej i zasiadam jako obserwator. Wesołych świat życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U fryzjera kiepska sprawa bo skasują kupe kasy a jeszcze nie jest tak jak człowiek chce- wiem co mówię już pare razy się nacięłam :( Bardzo mi miło, ja równiez na Twojego z chęcią zaglądam :) Wesołych świąt!

      Usuń
    2. moj fryzjer kasuje mnie 120zł za całą moją kolorową głowę :P

      Usuń
    3. to mało :) ale pewnie dlatego,że krótkie włosy, są bardzo ładne i już poczytałam o farbie, chętnie ją kupię w kolorze tq@all :)

      Usuń
  2. mam też ten toner w domu w kolorze turkusowym. Zafarbowałam sobie kiedyś końcówki i wyszedł ładny kolor. Zdjęcie wrzuciłam na banglę, więc możesz sobie też zobaczyć jak wyszło tutaj:
    http://www.bangla.pl/zdjecia-la-riche-directions-toner-farba-do-wlosow-up36127-4.htm

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. też mi się podobał kolor. Ale to właśnie tak jak piszesz, że najlepiej na jasnych lub rozjaśnionych włosach to robić, bo wtedy kolory wychodzą na prawdę ładne :)

      Usuń
    2. No właśnie, dlatego trochę z tym zabawy na początku (ja schodziłam z czarnego) i trwało zanim mogłam cieszyć się kolorkiem

      Usuń
    3. no ja na szczęście problemu nie miałam, bo farbuję regularnie na blond :) Także nie musiałam specjalnie rozjaśniać :D

      Usuń
    4. a ja niestety, regularnie na czarno już od 7 lat, grzywkę niebieską mam od ponad roku (miałam jeszcze fiolet w międzyczasie) i ciężko było zejść, ale się udało :)

      Usuń
    5. fioletowy też musi ładnie wyglądać :)

      Usuń
  4. O proszę jakie tu cuda się dzieją na głowie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie to wygląda ;) ja bym się chyba na taka zmianę nie odważyła . Podziwiam odwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie to wygląda ;) ja bym się chyba na taka zmianę nie odważyła . Podziwiam odwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie to wygląda ;) ja bym się chyba na taka zmianę nie odważyła . Podziwiam odwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie to wygląda ;) ja bym się chyba na taka zmianę nie odważyła . Podziwiam odwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Heej :) kupilam toner lilac. Napisalas, ze tez takim farbowalas. Mozna gdzies zobaczyc efekt?
    Pozdrawiam

    P.S Czy po rozjasnianiu calych wlosow, sa one bardzo mocno zniszczone? :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zobaczyć tu : http://diamentowakosmetyczka.blogspot.com/2014/04/makijaz-w-szarosciach.html :)
      W zależności z jakiego koloru rozjaśniasz, jeżeli z ciemnego farbowanego są zniszczone bardzo. Jeśli masz naturalny, jasny kolor włosów, zniszczenia nie będą aż tak duże. Ja schodziłam z farbowanej czerni, zanim włosy były przygotowane i rozjaśnione do platyny minął ponad miesiąc. Rozjaśniałam kilka razy, co tydzień lub 10 dni,żeby uniknąć wypalenia włosów. Były dość zniszczone,ale nie aż tak bardzo :)

      Usuń
    2. efekt śliczny :)

      naturalny mam ciemny blond, jednak farbowałam już moje włosy dwa razy na jaśniejszy blond. Nie są ani ciemnym blondem, ani jakimś bardzo jasnym, czyli mogę chociaż trochę liczyć, że jeżeli rozjaśnię je to nie zniszczą mi się zbyt mocno tak? :)
      A orientujesz się może ile mniej więcej trzymać rozjaśniacz przechodząc właśnie z dość już jasnych włosów ? Pewnie niezbyt długo?

      Przepraszam, że tak wypytuje

      Miłego dnia zyczę! :)

      Usuń
    3. Myślę,że tak, skoro masz już blond na głowie :) wiadomo, rozjaśniacz zawsze trochę zniszczy,ale w tym wypadku nie aż tak. Użyj wody utlenionej 3-6%, nie więcej. Niezbyt długo, ja trzymałam max 15 min i ciągle musisz kontrolować kolor

      Usuń
  10. Ogólnie - tonery polecam. Można pobawić się kolorami. Zaczęłam od ombre – CERISE. Po kilku myciach kolor zmył się do lawendy, ale i tak z blondem wyglądał świetnie. W te wakacje znów się zdecyduję, może tym razem na CARNATION PINK.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja sprawia mi wiele radości, jeżeli masz ochotę napisz coś lub zaobserwuj, bardzo motywuje mnie to do dalszej pracy nad moim blogiem. Jeśli zdecydujesz się zostawić po sobie ślad, na pewno z miłą chęcią zajrzę do Ciebie, by się odwdzięczyć.